zamknij
Fot. Materiały prasowe Chevrolet

Koncern General Motors wyznaczył sobie dość ambitny cel. W najbliższych kilku latach ma zaprezentować serię 20 samochodów o napędzie elektrycznym lub wodorowym. Podczas opracowywania tych aut i późniejszej ich produkcji Amerykanie postanowili wykorzystać dość innowacyjne rozwiązanie. Niektóre części będą bowiem produkować w drukarce 3D.

Tworzenie części do samochodów w drukarce 3D jest ideą, która w mainstreamie rynku motoryzacyjnego przewija się od jakiegoś czasu. Technologię testował wcześniej m.in. Ford czy MINI. General Motors postanowiło jednak nie zatrzymywać się na fazie prób. Amerykanie w ciągu roku chcą wprowadzić do seryjnie produkowanych pojazdów pierwsze komponenty zbudowane tą właśnie metodą.

General motors, cześci zamienne, drukarka 3D
Fot. Materiały prasowe General Motors

General Motors – drukarka 3D i innowacyjne części

Innowacyjny pomysł to jedno. Drugie to fakt, że General Motors potrzebowało technologicznego partnera. I tym została firma Autodesk, która zajmuje się projektowaniem oprogramowania. Na ile technologia drukowania 3D może się sprawdzić na rynku motoryzacyjnym? Aby udowodnić jej dobrodziejstwo, GM przygotowało model pokazowy. Mowa o wsporniku fotela. Jest on o 40 proc. lżejszy i 20 proc. mocniejszy od części wykorzystywanych do tej pory. Do tego składa się z jednego elementu, a nie kilku jak dotychczas.

Pomijając obniżoną masę i poprawioną trwałość, General Motors liczy na jeszcze kilka zalet elementów budowanych w drukarkach 3D. Ma nadzieję, że za ich sprawą uda się przede wszystkim zmniejszyć ilość materiałów koniecznych do budowy samochodów oraz tym samym obniżyć koszty produkcyjne. Do tego w aspekcie przyszłościowym, a konkretnie perspektywie 5 lat, GM widzi szansę na produkcję w drukarkach 3D komponentów do aut pojawiających się w motosporcie.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  BMW i4 pokona na jednym ładowaniu nawet 700 kilometrów!
Tagi: części zamiennedrukarka 3DGeneral Motorsnapęd wodorowysamochód elektryczny
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.