zamknij
Fot. Materiały prasowe Honda

Marzeniem każdego posiadacza domku jednorodzinnego jest kosiarka przypominająca niewielki traktor. Czemu? Jazda nią jest po prostu wygodna. A teraz za sprawą nowego modelu pokazanego przez Hondę również piekielnie szybka! Honda Mean Mower pobiła właśnie światowy rekord prędkości Guinnessa polegający na jazdą kosiarką. Pojazd osiągnął 161 km/h w zaledwie… 6,29 sekundy.

Kosiarka kojarzy się przede wszystkim z hałaśliwym silnikiem i powolną jazdą po trawniku. Honda Mean Mower V2 wyłamuje się jednak z tego schematu. To prawdziwy potwór prędkości, w którym pełnię możliwości będą w stanie wykorzystać jedynie naprawdę odważni! Kosiarka Hondy udowodniła to ostatnio na torze Dekra Lausitzring pod Dreznem – za jej kierownicą zasiadła Jess Hawkins, która ma doświadczenie w wyścigach kartingowych. Pojazd osiągnął 242,99 km/h, przy czym przyspieszenie do 161 km/h zajęło mu zaledwie 6,29 sekundy. Wyniki były na tyle niesamowite, że zostały wpisane do księgi rekordów Guinnessa.

Kosiarka Hondy – litr pojemności, 200 KM i 69 kg wagi

Skąd w kosiarce Hondy taka szybkość? Mean Mower V2 jest wyposażony w 4-cylindrowy silnik o pojemności 999 cm3 zapożyczony wprost z motocykla CBR1000RR Fireblade SP. To oznacza 200 koni mechanicznych i możliwość zakręcenia silnika aż do 13 000 obr./min. Przy masie na poziomie zaledwie 69,1 kilograma, kosiarka oferuje dużo lepszy stosunek mocy do masy nawet od… Bugatti Chirona! A to nie koniec opisu technologicznego. Honda Mean Mower jest potworem prędkości, ale nadal jest w stanie kosić trawę. Posiada dwa silniki elektryczne, które obracają ostrzami wykonanymi z włókna węglowego.

Obecny rekord prędkości nie jest jedynym, który zdobyła kosiarka Hondy. Mean Mower już w roku 2014 dokonał podobnego wyczynu. Wtedy pojazd był oparty o identyczną jednostkę napędową i tak naprawdę stał się bazą do prac nad obecną wersją V2.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Używana Honda Accord VIII [2008-2015]
Tagi: Hondaprędkośćrekordy Guinessa
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.