zamknij
AKTUALNOŚCI

PSA rośnie apetyt. Tym razem na horyzoncie Jaguar Land Rover

Francuski koncern po latach skupienia się na korowych markach, otwiera się na świat. Najpierw za sprawą przejęcia Opla, a teraz planów fuzji z Jaguarem i Land Roverem. I choć żadna ze stron transakcji nie chce oficjalnie potwierdzić rozmów, wszystko wydaje się przesądzone. Skutek? Brytyjskie firmy już za kilka tygodni mogą być francuskie.

Informacja mówiąca o tym, że francuski koncern PSA kupuje Jaguara i Land Rovera od hinduskiej Taty nie jest wielką nowością. Po raz pierwszy pojawiła się już w kwietniu tego roku, gdy szef koncernu – Carlos Tavares wyraził zainteresowanie fuzją z brytyjskimi markami. Na kilka tygodni sprawa jednak ucichła by dziś powrócić ze zdwojoną siłą. A wszystko za sprawą wycieku dokumentów, które mają przygotować francuskie PSA na ewentualne przejęcie nowych firm.

PSA kupuje Jaguara Land Rovera? Do fuzji zostały dni, nie tygodnie!

Do pisma wyliczającego zalety fuzji i pokazującego jak duże oszczędności można wygenerować w jej wyniku dotarli dziennikarze brytyjskiej agencji Press Association. Jak zapewniają, dokumenty były opracowane bardzo skrupulatnie, a to mogłoby wskazywać na chęć szybkiego przeprowadzenia przejęcia przez koncern PSA. Scenariusz ten potwierdzają również anonimowe źródła w Jaguarze i Land Roverze. Co na to przedstawiciele koncernów? Oficjalnie żadna ze stron nie chce potwierdzić rozmów dotyczących fuzji.

Rzecznik prasowy francuskiego giganta – Pierre-Olivier Salmon w oficjalnym komunikacie stwierdza jedynie, że gdyby pojawiła się opcja zakupu Jaguara Land Rovera, PSA z pewnością ją rozważy – identycznie jak było w przypadku Opla. Na razie jednak skupia się na zorganizowaniu finansowania dla zmian modelowych następujących w przyszłości. Przedstawiciele Taty – właściciela brytyjskich marek są bardziej stanowczy. Twierdzą że nie tylko żadnych rozmów na temat sprzedaży swoich marek premium nie prowadzą, ale wręcz nie rozważają opcji pozbycia się ich ze swojego portfolio.

Jaguar Land Rover – ostatni kwartał ze stratą 273 mln funtów!

Czemu Tata – pomijając oczywiście oficjalne komunikaty – mogłaby być zainteresowana sprzedażą Jaguara i Land Rovera? Bo brytyjskie marki choć są regularnie modernizowane i oferują obecnie dość nowoczesną gamę modelową, przynoszą potężne straty. Trzy ostatnie miesiące roku poprzedniego skończyły się dla brytyjskich firm wygenerowaniem długu opiewającego na 273 miliony funtów. W tym samym czasie spada wartość przedsiębiorstw. To zatem może być ostatni moment, aby Tata odzyskała choć część inwestycji w Jaguara i Land Rovera.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Samochody Królowej Elżbiety II - tego w Netflixie nie zobaczycie!

Nie da się ukryć, że francuski koncern zaczyna się powoli rozpychać łokciami na europejskim rynku. A wszystko zaczęło się jakieś dwa lata temu od przejęcia Opla od General Motors. Jeżeli ten casus miałby sprawdzić się w przypadku fuzji z brytyjskimi producentami, to byłaby świetna informacja dla obydwu stron. W końcu PSA w ciągu niespełna 24 miesięcy zrestrukturyzowało Opla i postawiło go na nogi. Dochód niemieckiej marki w roku 2018 wzrósł bowiem o blisko 19 proc.! Tym samym hasło PSA kupuje Jaguara Land Rovera może się stać dla Brytyjczyków dobrym prognostykiem na przyszłość.

Tagi: Grupa PSAJaguarLand Rover
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.