zamknij
Fot. Materiały prasowe Volkswagen

To dość nietuzinkowy romans. Jedna z najbardziej skostniałych firm w segmencie motoryzacyjnym postanowiła nawiązać współpracę z jedną z najbardziej skostniałych firm w segmencie smartfonów. Co ma być dzieckiem tej relacji? Jedno z najbardziej nowoczesnych rozwiązań, a mianowicie technologia autonomicznej jazdy. Nie wygląda to najlepiej…

W kwestii autonomizacji jazdy Apple i Volkswagen funkcjonują na dwóch przeciwstawnych biegunach. Niemcy bardzo dużo mówią o przyszłych funkcjach automatycznych, jednak prezentują niewiele rozwiązań realnie działających. Amerykanie z kolei do tej pory nie chcą oficjalnie opowiadać o pracach nad samodzielnie jeżdżącym autem, ale od czasu do czasu zaliczają wpadkę – fotografowie robią zdjęcie wersji testowej auta korzystającej z technologii z logo nadgryzionego jabłka. Teraz drogi tych firm spotkały się.

Autonomiczny Transporter Apple – testy w zamkniętych warunkach

Choć ani Volkswagen, ani Apple oficjalnie się do tego nie przyznają, ponoć współpraca zaczęła się już pod koniec roku 2017. Jej głównym celem jest stworzenie Transportera, który będzie w stanie przemieszczać się bez żadnego udziału kierowcy. O projekcie w chwili obecnej można powiedzieć niewiele. Ponoć dostosowaniem vana do potrzeb autonomizacji jazdy ma się zająć legendarne studio Giugiaro. Włosi skupią się przede wszystkim na przeprojektowaniu kabiny pasażerskiej oraz wtopieniu czujników i radarów w nadwozie.

Wspólne prace nie oznaczają, że już wkrótce świat ujrzy amerykańsko-niemiecki samochód autonomiczny. Szczególnie że w początkowej fazie marki chcą testować swój pojazd w zamkniętych warunkach – tak przynajmniej twierdzą dziennikarze The New York Times. Jakich konkretnie? Samochody będą wozić m.in. pracowników Apple`a między ośrodkami firmy w Dolinie Krzemowej.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Top 10: Najbezpieczniejsze auta rodzinne według Euro NCAP
Tagi: applesamochód autonomicznyvolkswagenVolkswagen Transporter
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.