zamknij
Fot. Materiały prasowe Bridgestone

Pogoda w Polsce w ciągu ostatniej dekady zmieniła się dość drastycznie. Zima w wielotygodniowej formie niemalże zaniknęła. To oznacza nowe wyzwania dla rolnictwa i gospodarki, ale też i motoryzacji. Co mamy na myśli? Odmieniony klimat sprawia, że kierowcy przez większą część roku mogą cieszyć się dobrymi warunkami drogowymi. Czy w związku z tym lepiej wybrać opony letnie czy uniwersalne. Zobaczcie którą z opcji powinniście zaznaczyć w przypadku swojego auta.

Zakup opon sezonowych jest opcją propagowaną jeszcze od końca lat dziewięćdziesiątych. I idea stojąca za tym pomysłem wcale nie jest błędna. Nie ma bowiem lepszego sposobu na dobrą trakcję w czasie jazdy jak dostosowanie parametrów pracy ogumienia precyzyjnie do warunków pogodowych. Jak konkretnie wygląda sytuacja na rynku oponiarskim? Opony letnie wykonuje się z twardej gumy i wyposaża w stosunkowo gładki bieżnik. Obydwie cechy potęgują poziom trakcji w sytuacji, w której na dworze jest co najmniej kilka stopni Celsjusza. Guma nie staje się nadmiernie elastyczna pod wpływem działania temperatury, a bieżnik utrzymuje stały kontakt z nawierzchnią i pozwala na szybkie pokonywanie zakrętów.

Co się dzieje z oponami letnimi zimą? Zimą stają się one przekleństwem. Guma twardnieje na kamień, a gładki bieżnik totalnie nie radzi sobie z poszukiwaniem przyczepności na śniegu. Tutaj otwiera się zatem pole do popisu dla ogumienia zimowego. To jest wykonywane z miękkiej mieszanki gumowej oraz posiada czoło poprzecinane drobnymi lamelkami, które łapią trakcję w najtrudniejszych warunkach pogodowych. Dopasowywanie właściwości opon do pogody jest kluczowe. W Polce jednak pogoda zaczyna się coraz bardziej zmieniać. A to sprawia, że kierowcy coraz częściej poszukują sposobu na unikanie zakupu dwóch kompletów ogumienia. Remedium z powodzeniem mogą się być m.in. wielosezonówki.

opony letnie, bridgestone, opony letnie bridgestone, bridgestone turanza T005
Fot. Materiały prasowe Bridgestone

Opony wielosezonowe – pośrednik między ogumieniem letnim a zimowym

Opony uniwersalne łączą cechy konstrukcyjne charakterystyczne dla obydwu typów ogumienia. Nie są tak miękkie jak typowe zimówki, ale też mają bieżnik dużo bardziej skomplikowany niż opony przeznaczone na sezon letni. Co to daje? W czasie łagodnej zimy kierowca nie powinien zauważyć większej różnicy w prowadzeniu. Problem zacznie się w sytuacji, w której pojawią się siarczyste mrozy, ewentualnie intensywne opady śniegu. Niedoskonałości opon wielosezonowych wykazał m.in. Bridgestone. Z badań japońskiej marki wynika, że przeciętna wielosezonówka oferuje aż o 79 proc. dłuższą drogę hamowania na śniegu od ogumienia zimowego. A to naprawdę kolosalna różnica szczególnie w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa.

W sezonie letnim opony wielosezonowe nadal nie okazują się najlepsze. Są wykonane z mieszanki gumowej zimowej z nieznacznie zmodyfikowanym składem. A to oznacza, że jest ona zdecydowanie zbyt miękka w sytuacji, w której na dworze utrzymują się wakacyjne upały. Skutkiem jest zatem dużo głośniejsza praca ogumienia, niższy komfort podróżowania oraz szybsze zużywanie się bieżnika. Poza tym wielosezonówki oferują mniejszą precyzję prowadzenia. Miękka guma podczas dynamiczniejszego wejścia w zakręt będzie się dość mocno uginać, ograniczając tym samym stateczność nadwozia. Poprzecinany licznymi liniami bieżnik z kolei nie zapewni tak wysokiej trakcji i podczas jazdy, i w czasie ostrego hamowania.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Opony letnie Continental 205/55 R16

Opony letnie czy wielosezonowe – jaka jest zatem odpowiedź na pytanie? To wszystko zależy w dużej mierze od typu samochodu i rodzaju jego eksploatacji. Wielosezonówki sprawdzą się przede wszystkim małych autach miejskich. Te zazwyczaj nie oferują wysokiej mocy, nie są nastawione na precyzję jazdy i osiągi, a do tego pokonują przebiegi nieprzekraczające 15 tysięcy kilometrów rocznie. Co więcej, są użytkowane przede wszystkim w mieście. A w mieście i prędkości podróżne są w większości przypadków niskie, i warunki zimowe za sprawą służb drogowych dużo mniej drastyczne.

Opony letnie czy wielosezonowe – wybór obarczony gwiazdką

Kiedy zatem lepiej sprawdzą się opony sezonowe? Przede wszystkim wtedy gdy samochód jeździ dużo, ewentualnie jest użytkowany przede wszystkim poza ruchem miejskim. Wielosezonówki źle znoszą intensywną eksploatację szczególnie latem. Przez to skracana jest ich trwałość oraz możliwy do pokonania przebieg. W skrócie każdy z kompletów opon sezonowych pokona większą ilość kilometrów. Jazda głównie poza terenem zabudowanym ma znaczenie z innego powodu. Poza miastem w czasie ataku zimy szlaki są zasypane śniegiem i nie docierają do nich służby drogowe. A wtedy dużo pewniej kierowca poczuje się w sytuacji, gdy jego samochód zostanie wyposażony w stuprocentowe zimówki.

opony letnie, bridgestone, opony letnie bridgestone, bridgestone turanza T005
Fot. Materiały prasowe Bridgestone

Podczas podejmowania decyzji opony letnie czy wielosezonowe, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze jeden czynnik. Mowa o charakterze i osiągach samochodu. Wielosezonówki obniżają poziom trakcji latem. To z pewnością stanie się przeszkodą w sytuacji, w której kierowca posiada samochód o dużej mocy i sportowych aspiracjach. Żeby móc lepiej wykorzystać jego potencjał na rozgrzanych drogach asfaltowych, konieczne jest zastosowanie kół z letnim bieżnikiem i składem mieszanki. Jak dużą różnicę to daje? Test przeprowadzony przez Bridgestone wskazuje, że rozbieżność w drodze hamowania na oponach letnich i wielosezonowych przy temperaturze powietrza na poziomie 30 stopni Celsjusza może sięgnąć nawet 30 proc. dystansu.

Oczywiście kierowca może starać się oszczędzić na zakupie ogumienia. Bezwzględnie powinien to jednak robić z głową! Niektóre oszczędności mogą się bowiem skończyć zagrożeniem dla bezpieczeństwa jazdy, ewentualnie był wyłącznie pozorne. Przykład? Mowa o wielosezonówkach zamontowanych w stosunkowo mocnym i często eksploatowanym aucie. W takim przypadku kierowca dużo częściej będzie musiał zmieniać opony na nowe. Mniejsze przebiegi wygenerują wyższe koszty eksploatacji w ujęciu całościowym i sprawią, że zabieg nie będzie miał nic wspólnego z oszczędnością. To prowadzi do prostego wniosku – ogumienie letnie i zimowe może wiązać się z wyższym wydatkiem. Ale tylko pozornie wyższym.

Tagi: Bridgestoneopony letnieopony sezonoweopony wielosezonoweopony zimowe
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.