zamknij
Fot. Kuba Brzeziński - Autofakty.pl

Siłą każdej opony w dużej mierze jest bieżnik. To on w bezpośredni sposób styka się z powierzchnią asfaltu i to on gwarantuje właściwy poziom przyczepności podczas jazdy. Jaka jest jego minimalna wysokość? Wartość określona przez przepisy na 1,6 mm jest zdecydowanie niewystarczająca. Eksperci nie mają co do tego żadnych wątpliwości! Kiedy zatem wymienić komplet opon na nowy? Postanowiliśmy to sprawdzić. Zobaczcie zestaw naszych wskazówek.

Opona jest podstawowym elementem bezpieczeństwa w samochodzie. To ona kontaktuje układ kierowniczy, napędowy i zawieszenie z asfaltem. W sytuacji, w której pojazd jest eksploatowany na zużytym ogumieniu, kierowca ma poważny problem podczas jazdy. I problem ten jest wielowymiarowy. Każdy dynamiczniejszy start zakończy się buksowaniem, podczas skręcania koła mogą zacząć wyślizgiwać się z toru jazdy, ciężko będzie mówić o precyzyjnym pokonywaniu zakrętów, a w czasie opadów deszczu zacznie się prawdziwa tragedia.

Aquaplanig sprawi, że auto będzie regularnie traciło kontakt kół z nawierzchnią. Skrajny przypadek? Podczas podróży może nawet dojść do rozerwania opony. „Łyse” ogumienie sprawia, że położenie kierowcy nie staje się najlepsze. Co gorsze, nie pomogą mu jednak żadne systemy elektroniczne. Bez opon właściwej jakości ABS, ESP czy inne układy trakcyjne stają się całkowicie bezradne. Czy kierowcy zawsze są świadomi tego jak ważna rola jest przypisywana bieżnikowi? Niestety nie do końca.

opony letnie, aquaplaning, poślizg na wodzie
Fot. Kuba Brzeziński – Autofakty.pl

Jedna czwarta samochodów ze skrajnie zużytym bieżnikiem!

Dowód na poparcie tezy niech stanowi Kontrola Bezpieczeństwa Opon zorganizowana przez japońską firmę Bridgestone. Przedstawiciele marki zapytali 28 tysięcy europejskich kierowców o stan ogumienia w ich pojazdach. Wyniki badania nie napawają wielkim optymizmem. Okazuje się bowiem, że aż 25 proc. samochodów jest eksploatowanych na oponach z głębokością bieżnika poniżej przepisowych 1,6 mm. Co więcej, w żadnych z tych przypadków decyzja o zakupie nowego kompletu ogumienia nie została jeszcze podjęta!

A to właściwie dopiero początek. Badania jasno wskazują, że np. w Wielkiej Brytanii ponad 57 proc. opon jest wymienianych dopiero w momencie, w którym już dawno przekroczone jest ich graniczne zużycie. I bez względu na fakt czy wynika to z przeoczenia, czy też oszczędności jedno pozostaje niezmienne. To poważny błąd zagrażający bezpieczeństwu! Eksperci motoryzacyjni nie mają żadnych wątpliwości. Ustawowe 1,6 mm wysokości bieżnika to zdecydowanie za mało. Korzystanie z opon, w których wartość ta jest zatem jeszcze niższa, tworzy realne zagrożenie dla bezpieczeństwa jazdy. Jak wysoki musi być bieżnik, aby samochód mógł pewnie poruszać się po drodze? Powinien mieć jakieś 3 – 4 milimetry w przypadku opon letnich. Przy zimówkach akcent należy postawić na 4 milimetrach. Przy czym bieżnik nowej opony ma 8 – 9 mm.

opony letnie, opona letnia
Fot. Kuba Brzeziński – Autofakty.pl

Rozmowa o wysokości bieżnika opon w samochodzie jest kluczowa. Kluczowe jest jednak również wyjaśnienie kierowcy w jaki sposób może sprawdzić stan ogumienia na własną rękę. Szczególnie że zadanie naprawdę nie jest mocno skomplikowane. W przypadku części modeli ogumienia wysokość bieżnika da się ocenić już na pierwszy rzut oka. Pomogą w tym dwa wskaźniki. Pierwszym są wypustki (TWI – Tread Wear Index) w rowkach odprowadzających wodę. Drugim znaczki wydrążone w powierzchni klocków. W przypadku pierwszego ze wskaźników nie można dopuścić do sytuacji, w której wypustki znajdą się na wysokości powierzchni styku z asfaltem.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Czy opony letnie mają jakieś oznaczenia?

Opony letnie – grubość bieżnika sprawdzisz miernikiem

Jeżeli chodzi o oznaczenia wydrążone w powierzchni bieżnika, gdy te znikną, opony powinny kwalifikować się do wymiany. Znaczki są bowiem zatapiane przez producentów na taką głębokość, jaka warunkuje trzymanie przez ogumienie parametrów opisanych w specyfikacji. Druga metoda kontroli wysokości bieżnika jest nieco bardziej „specjalistyczna”. Do przeprowadzenia procedury kierowca będzie potrzebował miernika, który kosztuje od 3 do 15 złotych i powinien być dostępny w każdym sklepie motoryzacyjnym. Miernik wprowadza się do wnętrza bieżnika i zapiera go o klocki. Głębokość jest podawana przez przesuwaną skalę, ewentualnie na monochromatycznym ekranie – wszystko zależy od wybranego modelu.

Trzeci ze sposobów kontroli stanu ogumienia opiera się o pomysłowość kierowcy. Ten może oznaczyć wysokość bieżnika na zapałce, a następnie zmierzyć powstały w ten sposób odcinek, skorzystać z pomocy tradycyjnej suwmiarki, ewentualnie wykonać badanie w oparciu o dwuzłotówkę. Gdy złota obwódka monety schowa się poniżej poziomu klocków, kierowca nie powinien martwić się o właściwości trakcyjne auta. Warto zaznaczyć, że prawidłowo wykonany pomiar powinien być powtórzony w kilku punktach na całej długości i szerokości bieżnika. Tylko w ten sposób kierowca otrzyma pewność, że badanie daje miarodajny wynik.

opony letnie, opona letnia
Fot. Kuba Brzeziński – Autofakty.pl

Podczas badania wysokości bieżnika właściciel samochodu będzie mógł ocenić występowanie innych uszkodzeń ogumienia, a w tym chociażby punktowego ścierania. W sytuacji, w której takie wady zostaną stwierdzone, nie obejdzie się bez wizyty u mechanika. Przed wymianą uszkodzonych opon należy bezwzględnie usunąć usterkę, która doprowadziła do nieprawidłowego starcia bieżnika. W przeciwnym razie zniszczenia dość szybko mogą powrócić także i w nowym komplecie opon.

Chcesz sprawdzić wysokość bieżnika? Poproś o pomoc mechanika

Oczywiście kierowca ma jeszcze jedną opcję podczas sprawdzania stanu ogumienia. Zawsze może poprosić o pomoc wulkanizatora podczas sezonowej wymiany opon. Mechanik sprawdzi głębokość bieżnika, występowanie ewentualnych uszkodzeń czy chociażby datę produkcji. Podpowie też właścicielowi samochodu czy koła będą w stanie pokonać jeszcze jeden sezon, czy lepiej już teraz zakwalifikować je do wymiany. Co ważne, wulkanizatorzy wykonają usługę albo bezpłatnie, albo za naprawdę niewielką opłatą.

Bieżnik to nie tylko efektowny wzór, który może charakteryzować producenta danej opony. To przede wszystkim jakość powierzchni styku z asfaltem. To od niego zależy przyczepność auta, zdolność opony do odprowadzania wody podczas jazdy czy możliwość przeniesienia pełnej mocy na asfalt. A to oznacza, że znaczenia głębokości bieżnika w żaden sposób nie można bagatelizować. Jaka powinna być prawidłowa? Poziom 1,6 mm ustalony przez prawo musi być traktowany jak ostatni dzwonek! Realnie klocki powinny mieć dwukrotnie większą wysokość, aby mogły w stu procentach odgrywać swoją rolę.

Tagi: bieżnik oponyBridgestonegłębokość bieżnikaopony letniezużycie bieżnika
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.