zamknij
HUD – Head-up display

HUD, czyli Head-Up Display a właściwie wyświetlacz przezierny. Dla niektórych niepotrzebny gadżet dla innych to wygoda i bezpieczeństwo jazdy. Na początku swojej kariery stosowano go w sprzęcie wojskowym, głównie w samolotach. Teraz możemy go znaleźć również w samochodach, nie tylko luksusowych, ale także tych z klasy średniej. Pojawiają się też rozwiązania dostępne dla każdego, nawet leciwego używanego samochodu. Technologia ta ułatwia nam prowadzenie samochodu, zwiększa bezpieczeństwo. Podpowiadamy dlaczego warto zainteresować się wyświetlaczami HUD.

Czym tak właściwie jest HUD?

Zadaniem Head-Up Display jest prezentowanie najważniejszych informacji bezpośrednio przed oczyma kierowcy. W praktyce oznacza to, że obraz z danymi wyświetlany jest na szybie pojazdu lub tuż przed nią, tak aby kierujący samochodem nie musiał odrywać oczu od drogi. Dzięki temu maksymalnie skrócony jest czas potrzebny na sprawdzenie np. aktualnej prędkości. Kierowca nie musi choćby na sekundę kierować wzroku na deskę rozdzielczą. Przy prędkości 140 km/h jadąc autostradą samochód każdej sekundy pokonuje 39 metrów, utracenie kontroli na sytuacją za szybą nawet na sekundę może kosztować czyjeś życie. Dzięki wyświetlaczom HUD jest więc bezpieczniej. Ponadto na ekranie HUD wyświetlane są tylko najważniejsze informacje, nie jesteśmy więc rozpraszani pozostałymi parametrami.

Jak działa HUD?

Wyświetlacze Head-Up Display nie są wykonane w jednej technologii. Przede wszystkim możemy rozróżnić HUD wyświetlane bezpośrednio na przedniej szybie, oraz te na dedykowanej małej szybce znajdującej się nieco bliżej kierowcy. Obraz może być odbiciem na szybie z wyświetlacza, może być rzucony na szybę ze specjalnego projektora, a także wyświetlony na transparentnym ekranie LCD, OLED. Ekrany HUD w samochodach ewoluują i oferują coraz lepszej jakości obraz w wielu kolorach. W niektórych modelach można regulować położenie wyświetlanego obrazu, aby był dla nas jak najlepiej widoczny. Wszystko jednak zależy od samochodu, przeznaczenie i zasady funkcjonowania są te same jednak implementacja wygląda inaczej u każdego z producentów.

Co może być wyświetlane na ekranie HUD w samochodzie?

Początkowo na Head-Up Display wyświetlane były jedynie informacje o prędkości, ewentualnie o obrotach silnika. W nowszych modelach tych informacji jest więcej, przede wszystkim są to wskazania nawigacji oraz informacje o dozwolonej na danym odcinku prędkości. Na ekranie mogą być też wyświetlane komunikaty, np. o niskim poziomie paliwa. W niektórych samochodach można też dostosowywać wyświetlane informacje do swoich preferencji. Najprzydatniejsze są oczywiście informacje o prędkości oraz komunikaty z nawigacji o skręcie, nie musimy mieć włączonych komunikatów głosowych, skoro informacje o tym gdzie mamy jechać wyświetlają się nam bezpośrednio na szybie.

Czy w autach używanych znajdziemy wyświetlacz HUD?

Pierwszy raz HUD pojawił się już w Oldsmobile Cutlass Supreme w 1988 roku, Nissan oferował go w swoim modelu 240SX w latach 1989-1994, jednak szerzej dostępne wyświetlacze HUD zaczęły pojawiać się dopiero po 2003 roku od modelu BMW E60. W chwili obecnej ekran HUD dostępny jest w samochodach nie tylko klasy wyższej, ale również średniej.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Co zrobić, kiedy samochód odmawia nam posłuszeństwa?

Ciekawą propozycją może być ekstrawagancka limuzyna z Francji, czyli Citroen C6 z 2007 roku za 22 tysiące złotych. Choć na temat tego samochodu można trafić na różne opinie jeśli chodzi o awaryjność. Za 33 tysiące kupimy natomiast Peugeota 3008 z 2009 roku czyli bardziej typowy samochód, również wyposażony w ekran HUD. Za Peugeota 5008 z 2012 roku i ekranem HUD przyjdzie nam zapłacić nieco ponad 40 tysięcy złotych, Hybrydowa Toyota Prius z 2011 roku to koszt 50 tysięcy złotych, podobną kwotę zapłacimy za BMW 530i z 2007 roku. Jeśli chodzi o samochody używane to ekrany HUD znajdziemy raczej w tych droższych i nowszych egzemplarzach.

Zakup Head-Up display do posiadanego samochodu

Wpisując hasło Head-up Display na popularnym chińskim serwisie zakupowym Aliexpress zobaczymy długą listę urządzeń do samochodu, które mają spełniać funkcję ekranu HUD w dowolnym aucie. Ich koszt zaczyna się od blisko 100 złotych, niektóre dochodzą do ponad 300. Znajdziemy je również na polskim Allegro. Urządzenia te odczytują dane z komputera pokładowego za pomocą portu OBD2 i przerzucają je na przednią szybę. Są niewielkie, ale dość „toporne” zarówno pod kątem wykonania, jak i jakości wyświetlanych informacji. Nie prezentuje się to zbyt dobrze, ale dla wielu osób może okazać się to pomocnym i funkcjonalnym rozwiązaniem.

Podobne koncepcje oferuje też kilka amerykańskich start-upów, które swoje urządzenia prezentowały w kampaniach w serwisie Kickstarter. Zazwyczaj idea takich rozwiązań opiera się na projekcji obrazu bezpośrednio z telefonu. Poza tym urządzenia te wciąż nie są dostępne w regularnej sprzedaży, zapowiadają się jednak ciekawie np. Navdy (https://www.navdy.com) oraz Hudway Glass. Swój wyświetlacz HUD ma także Garmin, jest on połączony z aplikacją dla iPhone’a i kosztuje 600 złotych. Do uzyskania efektu HUD możemy wykorzystać nasz telefon i odbicie na szybie podczas nocnej jazdy. Takich aplikacji na smartfony z system Android oraz iOS znajdziemy bardzo wiele, większość z nich jednak nie jest na tyle użyteczna aby móc ją polecić.

HUD – gadżet do którego szybko się przekonamy

Kto raz jeździł samochodem z Head-Up Display, będzie już zawsze chciał z niego korzystać. To podobnie jak z czujnikami cofania. Oczywiście, że bez nich dawaliśmy sobie radę, ale po co skoro są dostępne i ułatwiają oraz uprzyjemniają jazdę. Dzięki wyświetlaczowi naprawdę wygodnie możemy podejrzeć najważniejsze parametry pojazdu, praktycznie nie odrywając oczu od drogi. Jest to bezpieczne i funkcjonalne. Niestety nadal zarezerwowane wyłącznie dla aut klasy średniej i wyższej. Znalezienie samochodu używanego z HUD nie jest trudne, ale trzeba się liczyć z większym wydatkiem. Pamiętajmy jednak, że wszelkie namiastki są raczej niedopracowane i nie oddają tego, czym rzeczywiście jest technologia HUD. Wydaje się jednak, że jest to rozwiązanie, które coraz szerzej będzie pojawiać się w samochodach. No chyba, że kierowców zastąpią autonomiczne pojazdy.

Tagi: bezpieczeństwo w samochodziedodatkowy HUDHead-up DisplayHUDwyświetlacz HUD
Paweł Okopień

Autor Paweł Okopień

Dziennikarz technologiczny, pasjonat nowinek na rynku elektroniki konsumenckiej, zadowolony użytkownik francuskich samochodów. Aktywny w wielu serwisach i magazynach około technologicznych. W wolnych chwilach płetwonurek. Marzy mu się zakup klasyka najlepiej szwedzkiego