zamknij
Fot. HutchRock - Pixabay.com

Każdego roku w okolicy listopada kierowcy zadają sobie to samo pytanie. Kiedy wymienić opony na zimowe? Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi niestety wcale nie jest takie łatwe. Wszystko bowiem zależy od warunków, które panują na drogach w danym roku! Aby mimo wszystko ułatwić kierowcy podjęcie właściwej decyzji o wizycie u wulkanizatora, przygotowaliśmy zestaw wskazówek. Zobaczcie jakie sygnały świadczą o tym, że już nadszedł czas na montaż zimówek.

Ciężko wskazać konkretną datę, w której wymiana opon na zimowe staje się koniecznością. A to wynika z dużego zróżnicowania pogody w poszczególnych latach. O ile jeszcze dekadę temu pod koniec października na ulicach potrafiły zalegać czapy śniegu, o tyle dziś w tym samym czasie temperatura czasami dochodzi nawet do kilkunastu stopni Celsjusza, a pogoda bardziej przypominają wiosnę. W takiej sytuacji ciężko mówić o tym, aby sytuacja na dworze tworzyła optymalne warunki dla eksploatacji zimówek. Zbyt wysokie temperatury sprawiają bowiem, że guma w tego typu oponach staje się bardzo miękka. To przyspiesza ścieranie bieżnika, zwiększają hałas pracy oraz pogarszają poziom trakcji.

Pierwszy śnieg? To dużo za późno!

Kierowcom w Polsce najczęściej przypomina się o wymianie opon na zimowe w sytuacji, w której na drodze pojawi się pierwszy śnieg. Nie ma się jednak co oszukiwać. To dużo za późno! Po pierwsze dlatego, że w zakładach wulkanizatorskich robią się kolejki, w których na wymianę ogumienia należy oczekiwać nawet kilka dni. Po drugie podczas pierwszych opadów śniegu na zewnątrz panuje temperatura oscylująca w okolicy 0 stopni Celsjusza. A to warunki, w których opona letnia staje się twarda jak kamień i nie trzyma się nawierzchni w taki sam sposób jak w lipcu podczas upałów. Co to oznacza? Potęguje się możliwość wystąpienia poślizgu i zdarzenia drogowego.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Ile lat opony zimowe i letnie mogą mieć? Sprawdziliśmy!

Kiedy wymienić opony na zimowe? Specjaliści zajmujący się ogumieniem podkreślają, że optymalną temperaturą dla zimówek jest maksymalnie 7 stopni Celsjusza. W takich warunkach guma zachowuje właściwą plastyczność, przez co bieżnik jest w stanie pracować w optymalny sposób. Jeżeli zatem w ciągu dnia termometr nie pokazuje więcej niż 7 stopni, a prognozy pogody długofalowe nie przewidują drastycznego ocieplenia, kierowca spokojnie może uznać, że pojawiły się optymalne warunki dla eksploatacji ogumienia zimowego. Wtedy nie pozostaje mu nic innego, jak umówić wizytę swojego samochodu u wulkanizatora i dokonać przekładki ogumienia sezonowego.

Zawsze sprawdź opony przed montażem!

Choć sam termin wymiany jest niezwykle kluczowy, przed wizytą u wulkanizatora kierowca powinien upewnić się, że opony zimowe które chce założyć w aucie, nadają się do dalszej eksploatacji. Co może zdyskwalifikować eksploatowane w poprzednim sezonie zimówki? Przede wszystkim wszelkiego rodzaju pęknięcia, które pojawiają się na powierzchni ściany bocznej. Te świadczą o starzeniu się gumy oraz powinny stanowić sygnał mówiący o tym, że dalsza jazda na oponach nie jest do końca bezpieczna.

Poza tym należy sprawdzić m.in. wiek ogumienia oraz głębokość bieżnika. Specjaliści nie zalecają eksploatacji opon, które zostały wyprodukowane później niż 10 lat temu. Głębokości bieżnika dotyczy z kolei wymóg prawny. Przepisy zabraniają montażu ogumienia, które posiada bieżnik niższy niż 1,6 mm. Zdaniem specjalistów w warunkach zimowych to jednak zdecydowanie zbyt mało. Żeby samochód mógł sobie poradzić ze śniegiem czy lodem i bezpiecznie dowiózł pasażerów do celu, bieżnik powinien mieć co najmniej 4 mm.

Tagi: kiedy zmienić oponyopony sezonoweopony zimowewymiana opon
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.
  • Kamil

    Ja już od jakiegoś czasu mam 2 komplety felg z założonymi już oponami i sam wymieniam koła, gdy zajdzie taka potrzeba ;). W sumie nawet nie ma kłopotu z przechowywaniem opon dzięki wyposażeniu od http://magazynuj.pl/ – chociaż u wulkanizatora nie trzeba przynajmniej męczyć się samemu. 😛