zamknij
Przegląd klimatyzacji | Autofakty.pl

Przegląd klimatyzacji jest konieczny, aby układ był sprawny i wydajny. Układy klimatyzacji można spotkać już nawet w małych autach miejskich. Klimatyzacja zapewnia świetny komfort termiczny latem. Jesienią i zimą pozwala doskonale osuszyć wnętrze kabiny, eliminując całkowicie parowanie szyb. Ale nie ma nic za darmo.

Klimatyzacja wymaga regularnego serwisowania – przynajmniej raz na rok. Początek wiosny to idealny czas, aby odwiedzić profesjonalny serwis klimatyzacji, nawet wtedy, gdy układ pracuje we właściwy sposób. Albo… tylko wydaje się, że pracuje on właściwie.

Dlaczego przegląd klimatyzacji jest konieczny?

Regularne serwisowanie sprawia, że układ klimatyzacji pracuje z pełną wydajnością Nie obciąża się także sprężarki klimatyzacji. Nie ma także zagrożenia ze strony grzybów i bakterii, które uwielbiają wilgotne i ciepłe środowisko, a najchętniej namnażają się na parowniku (kabinowym wymienniku ciepła), który umieszczony jest pod deską rozdzielczą.

Kiedy z nawiewów klimatyzacji zaczyna wydobywać się nieprzyjemna woń, można być pewnym, że nieproszeni goście już tam są. I będą też wywoływać alergie i choroby górnych dróg oddechowych.

Regularne przeglądy klimatyzacji, a także, co bardzo ważne, włączanie jej minimum raz w tygodniu (przez cały rok) zapobiegają jej awariom. A te bywają kosztowne – w zależności od typu auta, za wymianę takich elementów jak sprężarka, sprzęgło sprężarki, parownik czy chłodnica klimatyzacji, trzeba zapłacić od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Przegląd klimatyzacji pozwala na wykrycie nieszczelności w układzie, a także na sprawdzenie, jaka ilość czynnika chłodzącego w nim pozostała. Im go mniej w układzie, tym mniejsza wydajność i większe obciążenie sprężarki, objawiające się też wyższym spalaniem.

20150308_155602

Przegląd klimatyzacji – krok po kroku

Zanim kierowca wybierze się na przegląd, może zaraz po sezonie zimowym samodzielnie wymienić filtr kabinowy. Filtr mieści się najczęściej za schowkiem po stronie pasażera. Po zimie jest on najczęściej zawilgocony. Sam filtr może również być źródłem nieprzyjemnej woni w kabinie, o którą można posądzić układ klimatyzacji.

Ważne jest to, aby wybrać serwis, który posiada odpowiedni sprzęt do kontroli układu a także jego napełnienia, w razie konieczności. W warsztacie musi znaleźć się stacja obsługi klimatyzacji, zestaw do kontroli szczelności, zestaw do płukania układu a także środki chemiczne, w tym przeznaczone do zdezynfekowania parownika i układu wentylacji oraz oleje do smarowania sprężarki.

Sprawdzanie szczelności

Przegląd klimatyzacji rozpoczyna się od podłączenia zaworów serwisowych samochodowego układu klimatyzacjido stacji obsługi klimatyzacji. Na początek sprawdzana jest szczelność układu. Jeśli układ nie jest szczelny, należy poddać go naprawie. Absolutnie nie należy uzupełniać poziomu czynnika chłodzącego. Nieszczelności występują najczęściej na łączach.

Do sprawdzenia szczelności układu najczęściej stosuje się azot oraz specjalną piankę do sprawdzania nieszczelności (w sprayu). To bowiem niedroga ale skuteczna metoda. Po napełnieniu układu azotem, potencjalne miejsca wycieków (całą zewnętrzną instalację) pokrywa się pianką. Jeśli faktycznie w danym miejscu jest wyciek, pianka zacznie się pienić na skutek wydostawania się azotu z układu.

Do sprawdzenia szczelności może być stosowany także elektroniczny detektor wycieków, przypominający kształtem lutownicę, na końcu której znajduje się elastyczna sonda. Jej zadaniem jest wykrywanie koncentracji czynnika chłodzącego w powietrzu. Najlepsze czujniki są w stanie wykryć wyciek na poziomie 3g/rok, przeciętne – na poziomie 7g/rok. Detektor jest jednak drogi, zatem nie każdy warsztat go posiada. Poza tym trzeba mieć dwa detektory – do starego czynnika R134a i do nowego R1234y. W tym przypadku można bardzo szybko znaleźć nieszczelność, ale… Czasami detektor może podać zły wynik badania, na skutek zbyt dużej ilości oparów paliwa w komorze silnika.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Jak zabezpieczyć samochód przed kradzieżą?

W niektórych warsztatach stosowana jest inna, podobna metoda. Do układu wprowadza się mieszankę gazu, składającą się w 95% z azotu i w 5% z wodoru. Następnie do wykrywania nieszczelności stosowany jest elektroniczny detektor wodoru.

Kolejna metoda polega na wprowadzeniu do układu środka fluorescencyjnego. Następnie po kolei oświetla się poszczególnie elementy instalacji mocną lampą UV. Jeśli w układzie jest wyciek, miejsce będzie świecić na jasnożółto albo jasnozielono. Niektóre elektroniczne detektory wycieków, posiadają wbudowaną lampę UV, zwiększając przez to swoją funkcjonalność.

auto air conditioning

Sprawdzenie poziomu czynnika chłodzącego i oleju

Jeśli układ jest szczelny, można sprawdzić poziom czynnika chłodzącego. W czasie dwunastu miesięcy pracy układu może z niego „uciec” jedna dziesiąta czynnika, a w raz z nim olej, który smaruje sprężarkę. Stacja obsługi klimatyzacji sprawdza poziom czynnika i oleju, a jeśli jest on zbyt niski, uzupełnia go.

Teraz zła wiadomość dla osób, których klimatyzacje trzeba uzupełniać nowym czynnikiem R1234y. Nowy czynnik R1234y, opracowany przez Honeywell i Dupont, jest kilka razy droższy od starego, co sprawia, że obecnie nabicie klimatyzacji może kosztować 1000 zł i więcej. Dlaczego UE zaleciła opracowanie nowego czynnika? Stary rzekomo miał niekorzystnie wpływać na środkowisko.

Kontrola filtra klimatyzacji (tzw. osuszacza) i filtra kabinowego (tzw. przeciwpyłkowego)
Jeśli kierowca wymienił filtr kabinowy sam, mechanicy przechodzą do kolejnego etapu, czyli kontroli stanu osuszacza. To specjalny filtr (zwany filtrem klimatyzacji), który pochłania wilgoć we wnętrzu układu, aby chronić kompresor klimatyzacji przed korozją. Wymienia się go co dwa lata, a także przy każdym wykryciu nieszczelności, albo przy awarii któregoś z elementów układu, np. chłodnicy, sprężarki albo parownika. Warto pamiętać o tym, że osuszacz należy zamontować jak najszybciej w układzie po wypakowaniu go ze szczelnego opakowania, inaczej straci on swoje właściwościi może nadawać się do wyrzucania (a kosztuje ponad 100 zł).

New Cabin Air Filters

Kontrola odpływu wody z parownika

W tym przypadku mechanicy sprawdzają przede wszystkim drożność gumowej rurki, odprowadzającej wodę z parownika (jest ona wyprowadzona poza kabinę w okolicy przegrody czołowej). Jeśli rurka jest niedrożna, woda z parownika będzie lać się na wykładzinę podłogi auta.

Kontrola temperatury

Mechanicy sprawdzają wydajność układu klimatyzacji, mierząc temperaturę przy kratkach nawiewów w kabinie. Sygnałem, świadczącym o złej pracy układu jest albo zbyt wysoka albo zbyt niska temperatura w stosunku do danych serwisowych.

Dezynfekcja układu klimatyzacji

Obecnie w profesjonalnych warsztatach do dezynfekcji układu stosuje się ozon. Preparat wprowadza się do wnętrza kabiny, a następnie uruchamia silnik i klimatyzację na zamkniętym obiegu powietrza. Ozonowanie jest niezwykle skuteczne w niszczeniu wszelakiego typu bakterii i grzybów. Warsztaty stosują także metodę ultradźwiękowo chemiczną, która wykorzystuje specjalistyczny środek chemiczny, rozpylany poprzez działanie ultradźwięków.

I na tym serwis klimatyzacji się kończy

Samodzielna dezynfekcja

Warto pamiętać o tym, że układ klimatyzacji powinno się dezynfekować dwa razy do roku i przynajmniej raz można to zrobić samodzielnie, w dodatku skutecznie i tanio. Wystarczy do tego celu środek w sprayu za ok. 30 złotych. Należy uruchomić silnik, włączyć klimatyzację i nawiewy na wewnętrzny obieg, a następnie umieścić środek za przednimi (złożonymi) fotelami i zerwać jego zawleczkę. Po kilkunastu minutach układ jest zdezynfekowany.

Klimatyzacja zapewnia komfort latem i daje odpocząć od wilgoci zimą. Jednakże trzeba pamiętać o konieczności odwiedzenia profesjonalnego serwisu – raz na rok i najlepiej na wiosnę. Średnio za przegląd klimatyzacji trzeba zapłacić od 100 do 150 złotych.

Tagi: klimatyzacja na wiosnęporadniknaczasieprzegląd klimatyzacjiprzeglad klimatyzacji ile kosztujeprzeglad klimyserwis klimatyzacjisprawdzanie szczelności klimatyzacjiuzupełnianie czynnika
Michal Lisiak

Autor Michal Lisiak

Jestem wielbicielem motoryzacji, muzyki house, nowych technologii i podróży po Polsce. Interesuję się typowymi samochodami dla ludzi, a czasem także tymi bardzo nieracjonalnymi, które kupuje się tylko dla przyjemności jazdy i posiadania. Pasjonuje mnie motoryzacja dalekowschodnia, w szczególności japońska i chińska. Od wielu lat piszę artykuły motoryzacyjne, a także reklamowe i content marketingowe dla portali i firm, działających na polskim rynku. Prowadzę też własny portal Motorewia.