zamknij
Fot. Materiały prasowe Renault

Przypadki, w których jeden samochód posiada więcej niż jednego właściciela, wcale nie są odosobnione. Dzisiejsze pytanie zatem brzmi czy wbicie do dowodu rejestracyjnego kolejnego posiadacza auta w jakiś zasadniczy sposób komplikuje procedurę? Jeżeli kierowca stanie się współwłaścicielem już w momencie zakupu, rejestracja przebiega identycznie. Zmienia się dopiero w sytuacji, w której dodatkowy posiadacz pojawi się po spisaniu umowy kupna-sprzedaży.

Najczęściej konieczność wpisania współwłaściciela do dowodu rejestracyjnego wynika z faktu, że samochód łącząc posiadane przez siebie środki finansowe kupiło kilka osób. Każda z nich chce zatem zabezpieczyć swoje prawo do eksploatowania oraz udziału w pieniądzach, które uda się uzyskać z późniejszej sprzedaży auta. Oczywiście tytuł współwłaściciela to nie tylko prawa, ale i obowiązki. Kierowca w równym zakresie może korzystać z pojazdu, w tym samym jednak czasie jest zobowiązany do ponoszenia kosztów związanych z zakupem paliwa, opłaceniem polisy OC czy serwisowaniem i koniecznymi naprawami.

Najlepiej aby kwestia własności i współwłasności została załatwiona już w momencie zakupu samochodu. W takim przypadku w umowie kupna-sprzedaży czy też na fakturze zakupowej pojawią się dwa lub więcej nazwiska. Czemu ma to znaczenie? Bez dopisania dodatkowego kierowcy podczas dokonywania transakcji, formalnie nie będzie on mógł stać się współwłaścicielem. W żadnym z wydziałów komunikacji nie zostanie wpisany do dowodu rejestracyjnego. Aby otworzyć taką drogę, konieczne stanie się wystawienie umowy darowizny. A tą trzeba zgłosić w urzędzie skarbowym oraz opłacić 2-procentowy podatek. W ten sposób koszty rejestracji wzrosną.

Macie OC? Idźcie zatem do urzędu!

Po dopilnowaniu kwestii formalnych związanych z prawami do pojazdu, współwłaściciele powinni upewnić się, że auto posiada ważne badanie techniczne i polisę ubezpieczenia OC. Jeżeli tak, nic nie stoi na przeszkodzie, aby udali się do wydziału komunikacji należnemu ich miejscu zamieszkania i złożyli stosowny wniosek. Sama procedura rejestracji samochodu ze współwłaścicielem wygląda identycznie jak w każdym innym przypadku. Urzędnikowi należy przedstawić kartę pojazdu, dowód rejestracyjny, polisę ubezpieczeniową i tablice rejestracyjne (nawet jeżeli te nie będą podlegać wymianie, bo zakup odbył się w ramach jednego miasta).

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Hybryda tylko z benzyniakiem? Diesel tak dobrze się nie sprawdza!

Należy pamiętać, że gdy samochód ma więcej niż jednego właściciela, każdy z nich musi być obecny w wydziale komunikacji podczas załatwiania spraw związanych z rejestracją. Bez tego nie będzie można odebrać pozwolenia czasowego, nowych tablic rejestracyjnych, twardego dowodu rejestracyjnego czy uzyskać wpisu do karty pojazdu. Wymóg można obejść. W sytuacji, w której jeden z posiadaczy nie będzie mógł stawić się w urzędzie, może zostawić drugiemu upoważnienie. Pełnomocnictwo nie może być jednak spisane na papierze, a na specjalnym druku dostępnym w wydziale komunikacji.

Rejestracja samochodu ze współwłaścicielem – na koniec urząd skarbowy

Rejestracja samochodu ze współwłaścicielem nie kończy się na wizycie w urzędzie miasta. W ciągu 14 dni od dokonania transakcji – jeżeli jej podstawą była umowa kupna-sprzedaży – posiadacze auta są zobowiązani do zgłoszenia transakcji w urzędzie skarbowym. Tam organ podatkowy dokona wyceny wartości auta i na tej podstawie wyliczy 2-procentowy podatek PCC. Czas na jego opłacenie jest identyczny jak czas na złożenie deklaracji i wynosi 14 dni od momentu dokonania transakcji.

Oczywiście rejestracja samochodu ze współwłaścicielem nie zawsze musi dotyczyć przypadku, w którym auto pochodzi z kraju. Co w sytuacji, w której wcześniej było zarejestrowane za granicą? Fakt ten nie ma zasadniczego wpływu. Nadal obydwaj kierowcy muszą zadbać o zagwarantowanie swoich praw już w momencie zakupu. Co do różnic, nie muszą zgłaszać transakcji w urzędzie skarbowym. Czeka ich w zamian wizyta w urzędzie celnym oraz wspólne opłacenie akcyzy.

Tagi: rejestracja samochodurejestracja samochodu ze współwłaścicielem
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.