zamknij
Fot. Materiały prasowe Filtron

Są pewne procedury, o których świadomy kierowca nigdy i pod żadnym pozorem nie powinien zapominać. Jedną z nich jest najpierw kontrola stanu, a później wymiana filtra powietrza. Osadnik choć często marginalizowany, ma potężne znaczenie dla trwałości samego silnika, jak i osprzętu w postaci drogiej w regeneracji turbosprężarki. Ile kosztuje nowy filtr powietrza? Jak wygląda jego wymiana? Na te właśnie pytania odpowiemy w dzisiejszym tekście.

Układ dolotowy w silniku to rodzaj płuc jednostki napędowej. Dostarcza powietrze, które jest konieczne do prawidłowego przeprowadzenia procesu spalania. Powietrze nie może być jednak dowolnej jakości. Musi zostać przefiltrowane z zanieczyszczeń, a tych zanieczyszczeń wbrew pozorom jest naprawdę wiele. Jak oceniają specjaliści, po pokonaniu tysiąca kilometrów do układu dolotowego trafia nawet 20 gramów kurzu. W sumie w ciągu roku waga pyłków może osiągnąć wartość 6 kilogramów!

Zanieczyszczenia nie tylko obniżają jakość mieszanki paliwowej, ale przede wszystkim są groźne dla metalowych elementów silnika. Długofalowo mogą spowodować uszkodzenia zaworów i tłoków oraz osprzętu. Przykład? Wirnik zamontowany w turbosprężarce w warunkach roboczych potrafi obracać się z prędkością nawet 300 tysięcy obrotów na minutę. Jeżeli zderzy się z nim niepozorne ziarenko piasku, z całą pewnością wyszczerbi jego powierzchnię. Efekt powtarzany kilkukrotnie sprawi, że łopatki wirnika zostaną doszczętnie zniszczone, a mechanizm będzie wymagał regeneracji. Za naprawę kierowca zapłaci od tysiąca do nawet trzech tysięcy złotych!

Dwa rodzaje filtrów powietrza – który lepszy?

Wyłapywaniem wszelkich zanieczyszczeń z powietrza dostarczanego do silnika zajmuje się filtr. Na rynku stosowane są głównie dwa rodzaje osadników. Pierwszy jest zwany mokrym. Zazwyczaj przyjmuje formę siatki pokrytej specjalnym olejem. Założenie było takie, że pył, kurz i piasek mają przyczepiać się do klejącej cieczy. W praktyce bywało z tym różnie. Właśnie dlatego producenci zrezygnowali z rozwiązania już jakiś czas temu, a w jego miejscu stosują drugi typ – filtr suchy. W tym przypadku rolę osadnika przejmuje materiał syntetyczny lub naturalny. Porowata powierzchnia odbiera z powietrza zanieczyszczenia z wielką dokładnością.

Współcześnie stosowane filtry powietrza są w stanie odebrać nawet 99,7 proc. pyłów, piasku i kurzu. A więc dokładność ich pracy jest naprawdę wielka! Podczas odcedzania zanieczyszczeń dochodzi jednak do zapchania filtra. W ten sposób naturalny jest wniosek, że osadnik wymaga regularnej wymiany. Co grozi w sytuacji, w której kierowca zbagatelizuje procedurę? Przede wszystkim wyraźnie spadnie efektywność pracy silnika. Moc będzie zdecydowanie niższa, auto zacznie się rozpędzać niechętnie, a do tego wzrośnie spalanie. Zmiana charakteru pracy będzie miała jednak również skutki długofalowe i ostatecznie odbije się na żywotności jednostki napędowej.

Filtr powietrza powinien spokojnie wytrzymać przebieg na poziomie 15 – 20 tysięcy kilometrów. Czasami jednak może się okazać, że jego wymiana będzie konieczna częściej niż od przeglądu do przeglądu. Decyduje o tym w dużej mierze środowisko, w którym samochód jest eksploatowany. Gdy kierowca mieszaka poza miastem w okolicy, w której jest dużo piachu i pyłów krążących w powietrzu, interwał wymiany potrafi skrócić się nawet o połowę. Z tego punktu widzenia kluczowa staje się zatem regularna kontrola filtra. Procedura na szczęście jest niezwykle prosta. Wystarczy odnaleźć puszkę z osadnikiem pod maską, otworzyć ją (na ogół jest zamykana na specjalne zatrzaski) i zobaczy jak bardzo zanieczyszczony jest materiał filtrujący.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Problemy z akumulatorem nie tylko zimą

Wymiana filtra powietrza jest naprawdę tania!

Wystarczająca ocena to ocena wzrokowa. Aby stopień zanieczyszczenia było widać już na pierwszy rzut oka, producenci wykonują osadniki z materiałów w kolorze żółtym, ewentualnie białym. Wymiana filtra powietrza w silniku całe szczęście na ogół nie jest przesadnie droga. Ich ceny w sklepach motoryzacyjnych zaczynają się od zaledwie 11 – 12 złotych. Najdroższe osadniki kosztują mniej więcej 250 złotych. Rozstrzał cenowy nie powinien jednak przerażać. Do większości samochodów popularnych filtr dobrej jakości powinno udać się dopasować już za jakieś 30 – 40 złotych.

Ile kosztuje wymiana? Jeżeli kierowca wykona ją razem z przeglądem olejowym, zazwyczaj nie jest droga. W celu wymiany filtra powietrza, nie trzeba jednak jechać od razu do warsztatu. W końcu procedura wymiany przebiega niemalże identycznie, jak w przypadku kontroli jego stanu. Różnice dotyczą wyłącznie kilku dodatkowych kwestii. Po pierwsze przed montażem nowego filtra powietrza trzeba dokładnie wyczyścić puszkę na osadnik. W tym celu wystarczy wziąć zwilżoną wodą ściereczkę i zebrać nią cały pył zebrany w obudowie.

Po drugie warto przy okazji upewnić się czy układ dolotowy jest szczelny i poza filtrem nie przepuszcza żadnych zanieczyszczeń. Trzeba skontrolować stan puszki i gumowych uszczelek oraz rur doprowadzających powietrze do kolektora. Najbardziej niepokojącym objawem są wszelkiego rodzaju pęknięcia występujące na plastikowych powierzchniach. Te kwalifikują dany odcinek dolotu wyłącznie do wymiany i z całą pewnością nie powinny być ignorowane przez kierowcę.

Silnik potrzebuje dobrej jakości oleju, powinien mieć filtrowane paliwo, ale bezwzględnie musi być też zaopatrywany czystym od zanieczyszczeń powietrzem. Ostatni z czynników stanowi świętość w każdym motorze, ale zyskuje podwójne znaczenie w przypadku jednostek doładowanych. Czemu? Powietrze niskiej jakości w pierwszej kolejności wykończy bowiem turbosprężarkę. Choć filtr powietrza ma duże znaczenie, nie jest drogi w wymianie. Procedurę kierowca może wykonać na własną rękę i bez użycia specjalistycznych narzędzi, a nowy osadnik dobrej jakości będzie go kosztował już 30 – 40 złotych. To grosze, które pozwolą dużo zaoszczędzić na remontach!

Tagi: filtr powietrzakoszty serwisowania pojazduwymiana filtra powietrza
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz – motoryzacyjny oczywiście.