zamknij
PORADNIKI

Wypadek lub kolizja z obcokrajowcem. Jak postępować?

kolizja drogowa

Stres związany z wypadkiem drogowym czy nawet drobną kolizją sprawia, że często zapominamy o właściwych regułach postępowania, co może przełożyć się na późniejsze problemy z uzyskaniem odszkodowania. Stres ten może zostać dodatkowo spotęgowany, gdy uczestnikiem takiego zdarzenia drogowego jest cudzoziemiec. W czasach, gdy coraz częściej wyjeżdżamy poza granice kraju, a zagraniczni goście przyjeżdżają do Polski, wypadek lub kolizja z obcokrajowcem do rzadkości nie należy. Jak zatem należy postępować, aby nie mieć żadnych problemów z odzyskaniem odszkodowania?

Przede wszystkim, o czy warto pamiętać podczas każdego nieprzyjemnego zdarzenia drogowego, należy zachować spokój. Takie podejście pozwoli zredukować stres, ułatwi dogadanie się z drugim kierowcą i pozwoli zrealizować krok po kroku wszystkie niezbędne w takiej sytuacji czynności. W przypadku, gdy drugą stroną jest obcokrajowiec, dochodzi jeszcze problem dogadania się. Nie każdy zna na tyle chociażby język angielski, by dogadać się w kwestii ustalenia winy. A przecież nie każda osoba z zagranicy zna język Szekspira.

Wbrew pozorom jednak postępowanie po wypadku czy kolizji z obcokrajowcem powinno być identyczne jak z polskim kierowcą. Gdy są ranni bądź zabici, należy przede wszystkim zabezpieczyć miejsce zdarzenia i wezwać pomoc oraz policję. W takiej sytuacji przybyła na miejsce policja ustali sprawcę wypadku, co ułatwi nam późniejsze postępowanie. Gdy doszło jedynie do niegroźnej stłuczki, policji wzywać nie musimy (ale możemy!), za to ustalenie winowajcy spoczywa na uczestnikach. Od razu jednak podpowiadamy. Jeśli jest jakikolwiek problem z dogadaniem się, obcokrajowiec czyni jakieś problemy, wezwijmy policję.

Oświadczenie o zdarzeniu drogowym

Podstawą do ubiegania się o odszkodowanie po kolizji jest oświadczenie o zdarzeniu drogowym podpisanym przez obie strony. Dlatego warto posiadać przy sobie dwujęzyczny wzór takiego oświadczenia. Na szczęście większość firm ubezpieczeniowych oferuje swoim klientom takie gotowe formularze już w dwóch językach – polskim oraz angielskim. Wzorcowy formularz znajdziemy również np. na stronie Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.

Pamiętajmy jednak, że nawet spisane odręcznie oświadczenie na zwykłej kartce będzie respektowane przez ubezpieczycieli. Musi ono jednak posiadać minimum informacji. Są to przede wszystkim dane osobowe uczestników zdarzenia, marka i numer rejestracyjny pojazdu, informacje o ubezpieczeniu OC (nazwę ubezpieczyciela i numer polisy). Do tego dobrze zrobić odręczny szkic sytuacyjny i określenie winowajcy. Bezwzględnie na takim oświadczeniu muszą pojawić się podpisy obu strony zdarzenia.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Jak rozliczyć carsharing w firmie? My wiemy!

W żadnym przypadku nie podpisujmy oświadczenia w języku, którego nie rozumiemy. Pamiętajmy też, by dokładnie spisać numery auta i dane obcokrajowca z uwzględnieniem innych liter, których nie ma w polskim alfabecie. Zawsze dobrze jest też wykonać zdjęcie. I to zarówno tablic rejestracyjnych, jak i sytuacji tuż po zdarzeniu.

Wypadek lub kolizja z obcokrajowcem w Polsce i za granicą

Występują drobne różnice pomiędzy zdarzeniem w Polsce i za granicą. W obu przypadkach należy dokładnie zapisać (zdjęcie) numery rejestracyjne samochodu sprawcy. Następnie to samo z polisą OC (sprawdźmy, czy jest ważna) i nazwą zakładu ubezpieczeniowego. Gdy zdarzenie miało miejsce w Polsce, a cudzoziemiec jest spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, powinien on posiadać Zieloną Kartę lub ubezpieczenie graniczne. W tym drugim sprawa jest o tyle prostsza, że dalsze postępowanie będziemy prowadzić z firmą ubezpieczeniową działającą w Polsce.

Już po zdarzeniu na stronie PBUK powinniśmy wyszukać polski zakład ubezpieczeń, który posiada status tzw. nominowanego korespondenta danego zagranicznego ubezpieczyciela. Gdy kolizja miała miejsce poza granicami Polski, wówczas sprawdzamy, która firma pełni rolę reprezentanta ds. roszczeń. Następnie zgłaszamy szkodę do jednej z powyższych instytucji. Jeśli nie znajdziemy korespondenta szkodę możemy zgłosić do PZU bądź Warty, które pełnią rolę agentów PBUK. W ostateczności możemy też z likwidacją szkody udać się PBUK.

To my jesteśmy sprawcą kolizji

Znacznie mniej po naszej stronie będzie formalności, gdy to my będziemy sprawcą kolizji. Na życzenie poszkodowanego, podajmy mu wszystkie niezbędne dane. Podpiszmy oświadczenie, dokładnie je wcześniej czytając. Nie podpisujmy nic, czego choćby w małej części nie rozumiemy. Następnie możemy spokojnie udać się w dalszą podróż bądź do najbliższego serwisu w celu dokonania niezbędnej naprawy. To do poszkodowanego będą należały kolejne krok związane z uzyskaniem odszkodowania.

Tagi: kolizjawypadek drogowy
Wojciech Traczyk

Autor Wojciech Traczyk

W branży motoryzacyjnej już od ponad piętnastu lat. Lubię wszystko, co ma cztery koła, ale interesują mnie również inne zagadnienia z szeroko pojętej branży - od nowinek technologicznych, poprzez kwestie dotyczące zmieniających się przepisów, aż po inwestycje w branży automotive czy też rozbudowę infrastruktury drogowej.