zamknij
ZESTAWIENIA

Top 12: Poznań Motor Show – premiery, które zapadną w pamięć!

Fot. Kuba Brzeziński - Autofakty.pl

Targi motoryzacyjne w Poznaniu są jednym z najważniejszych wydarzeń branżowych na polskim rynku motoryzacyjnym. Producenci chcąc przyciągnąć do stoisk wystawowych możliwie największą ilość osób, przywożą do stolicy Wielkopolski swoje najnowsze samochody. Tylko w tym roku polskich premier na motor show było 60! Debiutowały auta takich marek jak Audi, BMW, Hyundai, Jaguar, Mercedes, Peugeot, Volkswagen czy Volvo. Oto najciekawsze z premier.

Audi – nowe A6, AICON

Tegoroczny Poznań jest niezwykle ważnym wydarzeniem w kalendarzu polskiego oddziału Audi. To właśnie tu Niemcy zaprezentowali bowiem po raz pierwszy nad Wisłą nowy model A6. Limuzyna nie tylko upodobniła się do większego A8 pod względem designu, ale też m.in. poziomu rozwinięcia idei digitalizacji kabiny pasażerskiej. Jeżeli jednak o zaawansowanej technologii już mowa, Audi pokazało w Poznaniu jeszcze jeden unikalny projekt – koncept o nazwie AICON. To niezwykle majestatycznie wyglądający samochód elektryczny i autonomiczny, który pokazuje kierunek, w którym uda się Audi w przyszłości.

BMW i8 Roadster

To pierwszy raz, gdy polska publiczność podczas ogólnopolskiej imprezy ma okazję zobaczyć model i8 w wersji Roadster. Auto zostało oficjalnie zaprezentowane w listopadzie zeszłego roku w Los Angeles. Stylizacja modelu coupe została zachowana – auto nadal ma np. niezwykle charakterystyczne reflektory z tyłu wyposażone w tunele aerodynamiczne. Zachowana została jeszcze jedna wartość – napęd hybrydowy. Połączenie silnika elektrycznego i półtoralitrowego benzyniaka oferuje 375 koni mechanicznych.

Hyundai – Kona Electric, Santa Fe

Z punktu widzenia Hyundaia szczególnie interesujące nowości były dwie. Pierwszą z nich okazała się kolejna generacja modelu Santa Fe. SUV otrzymał nie tylko stylizację idealnie wpisującą się we współczesny język designerski koreańskiej marki, ale przede wszystkim jest naszpikowany najnowocześniejszymi rozwiązaniami. Przykład? Gdy Santa Fe wyczuje, że z tyłu nadjeżdża auto, chwilowo zablokuje zamki w drzwiach tak, żeby pasażerowie nie mogli wysiąść wprost pod jego maskę. Numerem dwa stoiska Hyundaia jest Kona Electric. Stylizacyjnie model jest świetnie znany. Technologicznie przynosi sporą rewolucję. Oferuje nawet 204 konie mechaniczne, zasięg nawet 470 kilometrów i możliwość doładowania baterii w 80-procentach już w 54 minuty.

Jaguar i-Pace

To auto po raz pierwszy oficjalnie można było zobaczyć zaledwie kilkanaście dni przed Poznaniem. Premiera odbyła się podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Co może zaskakiwać w Jaguarze? Kilka rzeczy. Brytyjczycy nigdy jakoś specjalnie nie chwalili się rozwiniętą technologią elektryczną, podczas gdy dane techniczne tego modelu brzmią naprawdę dobrze. i-Pace ma 400 koni mechanicznych, może pokonać na jednym ładowaniu nawet 480 kilometrów, a do tego przyspiesza do pierwszej setki już w 4,5 sekundy. Brzmi dobrze…

Kia – nowy Cee`d, Proceed Concept

Motor Show w Poznaniu stał się w tym roku niezwykle ważnym wydarzeniem w kalendarzu Kii. Marka po raz pierwszy nad Wisłą zaprezentowała bowiem najnowszą odsłonę swojego hitu sprzedaży – modelu Cee`d. Stylistycznie wielkiego zaskoczenia nowy kompakt nie przyniósł. Technologicznie wprowadza Cee`da na poziom, na którym obecnie znajdują się główni konkurenci w segmencie C. Jako ciekawostkę Koreańczycy zaprezentowali też Proceed Concept. Czyżby sportowe kombi zapowiadało mini-Stingera?

Mercedes – Project ONE, klasa A, klasa G, CLS

Na stoisku Mercedesa w tym roku było szczególnie tłoczno. Po wejściu do hali ekspozycyjnej jako pierwsza w oczy rzucała się nowa klasa G. Klimat poprzednika w aucie został jednak zachowany do tego stopnia, że tak właściwie modele obydwu generacji ciężko odróżnić od siebie na pierwszy rzut oka. Kolejną nowością na polskiej ziemi była nowa klasa A oraz nowy CLS. Żadne z tych aut niestety nie wzbudziło tak dużego zainteresowania jak koncept Project ONE.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Poznań Motor Show 2018: „karoseria Touarega unosi się nad jezdnią jak latający dywan”

Idea stojąca za tą wersją studyjną jest prosta – Niemcy chcieli przenieść technologię F1 na publiczne drogi. A co to oznacza? Przede wszystkim moc! Sercem układu napędowego jest doładowany silnik V6 o pojemności 1,6 litra. Benzyniak współpracuje z czterema agregatami elektrycznymi. Dwa napędzają koła przedniej osi, jeden jest zamontowany przy wale napędowym, a jeden przy turbosprężarce. Skutek? Mercedes Project ONE w 6 sekund osiąga… 200 km/h!

Peugeot 508

Podczas targów motoryzacyjnych w Poznaniu było kilka modeli szczególnie obleganych przez zwiedzających i Peugeot 508 bez wątpienia był jednym z nich! Francuski sedan debiutował na polskiej ziemi i robił to w naprawdę wielkim stylu. Auto ma dość agresywny przód, klasyczną linię boczną, nowoczesny, ale i poukładany tył oraz drzwi z szybami bez ramek! Konkluzja po prezentacji nowej 508-ki jest prosta. Patrząc na jakość pozostałych, współczesnych modeli Peugeota, konkurenci w segmencie D mogą zacząć się bać tego auta!

Cupra Ateca

Kiedyś Cupra oznaczała sportowy model Seata. Teraz Cupra stała się oddzielną marką. A pierwszym jej modelem jest Ateca. Auto charakteryzuje się przede wszystkim dużo bardziej sportową stylizacją – z dużymi felgami aluminiowymi i inaczej zaprojektowanymi zderzakami. Poza tym wyznacznikiem modelu jest silnik. Po maską SUV-a montowany jest 2-litrowy benzyniak TSI o mocy 300 koni mechanicznych. Motor jest parowany z automatyczną, 7-biegową skrzynią DSG.

Skoda – Vision E, nowa Fabia

Na stoisku Skody zobaczyć można było przede wszystkim dwie nowości. Pierwszą jest poliftingowa wersja modelu Fabia. Hatchback segmentu B otrzymał kilka zmian stylistycznych w obrębie przedniego pasa i konsoli centralnej. Ciężko tu jednak mówić o rewolucji. Jako drugi zaprezentowany został koncept Vision E. Model po raz pierwszy pokazany światu w zeszłym roku we Frankfurcie, to auto elektryczne i częściowo autonomiczne. Do napędu wykorzystuje 306-konny agregat oraz zestaw baterii pozwalających na pokonanie nawet 500 kilometrów na jednym ładowaniu.

Toyota Aygo

Fot. Kuba Brzeziński – Autofakty.pl

Nowe Aygo ma dużo bardziej nowoczesne spojrzenie. Temu nie można się jednak dziwić. To w końcu jedyny samochód w swoim segmencie, który już w standardzie otrzymuje pełne światła LED. Wyznacznikiem wersji poliftingowej Toyoty jest też nieco wyciszony silnik o większej mocy oraz przeprojektowane zawieszenie.

Volkswagen – Touareg, I.D. BUZZ

Szczególnie ważna z punktu widzenia polskiego rynku motoryzacyjnego była prezentacja Volkswagena Touarega. W momencie, w którym auto zostało odsłonięte w Poznaniu, cenniki pojawiły się w salonach sprzedaży marki! Czym się wyróżnia nowy SUV? Paletą dynamicznych silników i oczywiście technologią. Na konsoli centralnej inżynierowie zamontowali dwa ogromne ekrany (12 i 15 cali), a standardem jest m.in. tylna oś skrętna. Poza tym auto jest o ponad 100 kilogramów lżejsze od poprzednika i ma bagażnik o pojemności aż 810 litrów.

Drugą z prezentacji był elektryczny I.D. BUZZ. To jeden z czterech konceptów zaprezentowanych w ostatnim czasie przez markę. Auto klimatem nawiązuje do klasycznego Bulika, a jednocześnie korzysta z technologii wprost z XXI wieku. Najciekawsze w tym aucie jest jednak to, że elektryk trafi do produkcji na początku kolejnej dekady!

Volvo – V60 i XC40

Na stoisku Volvo dominowały przede wszystkim dwie nowości. Mowa o XC40 i V60. Crossover utrzymuje szwedzki klimat, jest mocno przemyślany, a do tego naprawdę dobrze wygląda. Wysoko ocenić można też V-sześćdziesiątkę. Prezentuje się trochę jak miniaturowe V90, ma naprawdę przestronną kabinę oraz masę nowoczesnych rozwiązań technicznych – w tym z zakresu bezpieczeństwa znanych z rynkowych liderów XC60 i XC90. Przykład? Pod maską montowane będą m.in. dwie hybrydy typu plug-in – jedna o mocy 340, a druga 390 koni mechanicznych.

Tagi: Poznań Motor Showpremierytargi motoryzacyjne
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.