zamknij
Fot. Materiały prasowe Inter Cars

Inter Cars otworzyło właśnie w Zakroczymiu nowe Centrum Logistyczne. A jego statystyki brzmią naprawdę imponująco. Do dyspozycji produktów pozostaje 71 tysięcy półek, sorter pakowania ma wydajność 30 tysięcy sztuk towaru na godzinę i umożliwia wysłanie nawet 10 milionów paczek rocznie. To jedno z najnowocześniejszych centrów dystrybucji w Europie. I możemy być z niego dumni – w końcu jest w stu procentach polskie!

Historia firmy Inter Cars to w dużej mierze opowieść o polskiej przedsiębiorczości sięgającej czasów przemiany ustrojowej. Na przestrzeni przeszło dwóch dekad firma przemieniła się z małego warsztatu w sieć sklepów motoryzacyjnych, które dzisiaj wiodą prym. Inter Cars to pierwszy dostawca części zamiennych do aut w Polsce, piąty w Europie i dziesiąty na całym świecie. Obecnie zatrudnia w sumie 13 tysięcy pracowników, którzy opiekują się 462 filiami rozlokowanymi na 16 rynkach geograficznych świata.

Nowe centrum dystrybucyjne Inter Cars kosztowało 170 milionów złotych!

Dynamika rozwoju sprzedaży części zamiennych do samochodów sprawiła, że już w roku 2014 Centrum Logistyczne w Czosnowie okazało się niewystarczające. A wtedy zapadła naturalna decyzja o budowie nowej placówki. Na jej lokalizację wybrano Zakroczym pod Warszawą. Budowa kosztująca blisko 170 milionów złotych zakończyła się w tym roku, dzięki czemu obiekt mógł zostać oddany do użytku. Europejskie Centrum Logistyki i Rozwoju ILS w Zakroczymiu – jak głosi oficjalny komunikat – na nowo definiuje pojęcie jakości na rynku dystrybutorów części.

Główna hala magazynowa zajmuje 30 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Na tej przestrzeni pojawiło się ponad milion części zamiennych, 71 tysięcy półek, 20 kilometrów ścieżek magazynowych oraz 450 korytarzy. Sorter obsługujący proces pakowania paczek jest w stanie przygotować aż 30 tysięcy sztuk towaru każdej godziny. Następnie produkty są wysyłane za pomocą sieci 11 kilometrów przenośników do jednej z 720 stacji odbioru, skąd mogą być dystrybuowane w sumie w 50 kierunkach w ilości wynoszącej 2,5 tysiąca paczek na godzinę.

W branży na rynku europejskim to jest jedyny tego typu magazyn. Jesteśmy liderem. Szczególny krok naprzód dotyczy sortera. On nie tylko zdecydowanie przyspiesza prace związane z dystrybucją części, ale również za sprawą dostosowanego do naszych potrzeb systemu komputerowego eliminuje możliwość wystąpienia pomyłki. Crossbelt sorter daje bowiem 99,9 proc. pewności prawidłowego sortowania produktów.

– powiedział Maciej Oleksowicz, Prezes Zarządu Inter Cars SA., Dyrektor ds. Strategii IT Grupy Inter Cars.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Setki wystawców, tysiące części i PGE Narodowy, czyli targi Inter Cars

Imponująca technologia daje Centrum Logistycznemu w Zakroczymiu naprawdę imponującą przepustowość. W sumie jest ono w stanie wysłać każdego roku prawie 130 milionów sztuk towaru, skumulowanych w 10 milionach paczek. Tak wysoki wskaźnik produktywności sprawia, że grupa Inter Cars może bez problemu i zbędnej zwłoki zaspokoić potrzeby każdego z 25 tysięcy współpracujących obecnie warsztatów samochodowych oraz dalej rozbudowywać sieć sprzedaży.

Nie ukrywamy, że po otwarciu magazynu w Zakroczymiu nasze myśli wybiegają w przyszłość. Chcemy dalej poszerzać naszą działalność i zdobywać kolejne rynku. Dlatego już dziś zastanawiamy się gdzie zbudować kolejne podobne centrum dystrybucji. I jedno możemy powiedzieć od razu. Druga budowa z pewnością będzie dużo  łatwiejsza, a to za sprawą doświadczenia.

– dodał Maciej Oleksowicz, Prezes Zarządu Inter Cars SA., Dyrektor ds. Strategii IT Grupy Inter Cars.

Aż 53 proc. części w Inter Cars pochodzi z Polski

W grupie Inter Cars ważna jest skala działalności, ale kluczowe znaczenie ma też aspekt polski. Umożliwienie szerszego zakresu działalności spółce sprawia, że jeszcze mocniej propagowane na świecie będą elementy zamienne produkowane przez nadwiślańskie przedsiębiorstwa. A wniosek z pewnością nie jest wysunięty na wyrost. W końcu aż 53 proc. wszystkich komponentów sprzedawanych przez firmę w chwili obecnej pochodzi od producentów zlokalizowanych w Polsce.

Podczas budowy Europejskiego Centrum Logistyki i Rozwoju ILS w Zakroczymiu ważną kwestią było bezpieczeństwo. Obiekt zasłużył na miano jednego z najnowocześniejszych centrów dystrybucyjnych w Europie również i z tego względu. Na 144 tysiącach metrów sześciennych zabudowy kubaturowej pojawiło się 250 kamer, 330 czujników alarmowych oraz 900 czujników ruchu. Autoryzacja dostępu odbywa się na podstawie aż 47 punktów kontroli.

Inżynierowie zadbali również o ochronę przeciwpożarową. W tej kwestii zastosowane są kompleksowe rozwiązania. Poza tym pamiętali o tym, aby obiekt był maksymalnie samowystarczalny. W ten sposób chcieli sprawić, że czynniki zewnętrzne nie będą w stanie przerwać pracy centrum dystrybucyjnego. Jednym z kroków do samowystarczalności jest montaż zestawu agregatów prądotwórczych. Te w razie wystąpienia awarii sieci energetycznej są w stanie pokryć aż 100 proc. zapotrzebowania centrum na energię elektryczną.

Tagi: części zamienneinter carsmotoryzacjapolski przemysł motoryzacyjny
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.