zamknij
AKTUALNOŚCI

To auto tworzyło historię Saaba. Oto prototyp modelu 92!

Fot. Materiały prasowe Bonhams

Samochody Saaba od zawsze były charakterystyczne. Miały bardzo specyficzną stylizację nadwozia, od początku napęd na przednie koła oraz serię nietuzinkowych rozwiązań. Historia szwedzkiej marki zaczęła się w drugiej połowie lat czterdziestych od modelu, który… zaledwie kilka dni temu został sprzedany na aukcji Bonhams. Okazja była wyjątkowa. To jeden z zaledwie trzech zachowanych do dziś prototypów Saaba 92!

W drugiej połowie lat czterdziestych szwedzka marka działająca na rynku aeronautyki zaczęła marzyć o własnym pojeździe. Jako że nie był to czas, w którym procesy inżynierskie poprzedzało się gruntownymi badaniami i sondowaniem rynku, władze Saaba jak pomyślały, tak też i zrobiły. Zebrały grupę inżynierów i zleciły im zbudowanie niewielkiego auta rodzinnego. Miesiące prac mniej więcej w roku 1947 przyniosły pierwszy skutek. I tak właśnie powstała seria prototypów modelu 92.

Pierwsza rejestracja w roku 1949 – Saab 92 trafił na drogi

Egzemplarz, który trafił kilka dni temu na aukcję organizowaną przez Bonhams, został oficjalnie zarejestrowany w lipcu roku 1949. Pierwszym właścicielem auta stał się oczywiście Saab Aeroplan AB. W listopadzie roku 1953 prototypowy model 92 trafił w ręce inżyniera zatrudnianego przez szwedzką markę – Olafa Ohlandera. Ten miał zamiar użytkować samochód na co dzień. Postanowił zatem nieco zmodyfikować jego konstrukcję. Po pierwsze zmienił barwę lakieru. Zrezygnował z wojskowej zieleni na rzecz szarości. Po drugie zastosował otwieraną klapę bagażnika.

W latach pięćdziesiątych Saab 92 kilkakrotnie zmieniał właścicieli. W latach sześćdziesiątych powoli zaczął jednak popadać w zapomnienie. Od roku 1960 do roku 1980 był jeżdżony niezwykle sporadycznie, a po roku 1980 zaległ w jednej ze szwedzkich stodół. Auto zostało odnalezione przez obecnego właściciela w kwietniu roku 1997. Nabywca najpierw poznał szczególną historię egzemplarza, a gdy już przekonał się, że ma do czynienia z perełką szwedzkiej motoryzacji, przywrócił pojazd do stanu pozwalającego na normalną eksploatację na drogach cywilnych.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Nowe Audi A1 - siła będzie zaklęta w słowie… sport!

Nowy właściciel w pakiecie z Saabem 92 otrzymał komplet dokumentów potwierdzających jego historię oraz listę poprzednich właścicieli. Do samochodu dołączone są nie tylko wszystkie protokoły z inspekcji technicznych, ale nawet oryginalna książka serwisowa! Prototypowy Saab został sprzedany kilka dni temu na aukcji Bonhams za kwotę 23 tysięcy euro. To daje w przeliczeniu kwotę niespełna 98 tysięcy złotych – czyli dokładnie tyle, ile trzeba zapłacić za dobrze wyposażonego hatchbacka segmentu C.

Prototyp Saaba 92 to jeden z trzech egzemplarzy!

Pikanterii tej ofercie dodawał fakt, że w sumie na drodze procesu testowego Saab zbudował 20 sztuk prototypowej wersji modelu 92. Otrzymały one numery nadwozia od 92001 do 92020. Do dziś przetrwały jednak zaledwie trzy sztuki! Pierwszy ze stworzonych przez inżynierów pojazdów znajduje się obecnie w zbiorach muzeum szwedzkiej marki, czwarty wyprodukowany egzemplarz stanowi zbiór jednej z kolekcji. Auto z numerem nadwozia 92009 trafił kilka dni temu na aukcję Bonhams, a 17 pozostałych zostało zniszczonych.

Najciekawsze w tej historii jest to, że zakup prototypowego Saaba 92 stanowił gratkę nie tylko dla fanów szwedzkiej marki. Auto mogło się bowiem stać idealnym elementem kolekcji każdego bogacza zbierającego motoryzacyjne okazy. Tym bardziej, że cena sprzedaży nie była wysoka, a wartość wyjątkowo rzadkiego pojazdu z biegiem lat z całą pewnością będzie rosła.

Tagi: aukcja BonhamsSaabSaab 92
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz - motoryzacyjny oczywiście.