zamknij
Volvo XC60 2007 – 2013 3

Jeden z najlepiej sprzedających się SUV-ów na rynku europejskim już wkrótce skończy 10 lat. Sprawdzamy jak Volvo XC60 I generacji sprawuje się po kilku latach użytkowania i czy szwedzkie auta nadal można uważać za bezpieczne i bezawaryjne.

Sylwetka modelu

Wszystko zaczęło się w 2007 roku, kiedy podbudowane dobrą sprzedażą modelu XC90, Volvo zaprezentowało prototyp swojego drugiego SUV-a. Wiosną 2008 roku, na targach motoryzacyjnych w Genewie pokazano już produkcyjną wersję Volvo XC60 I, które chwile później trafiło do salonów. Był to czas, w którym na rynku europejskim dość dobrze radziło sobie już BMW X3, Mercedes kończył już przygotowywać GLK, a Audi kilka miesięcy później zaprezentowało pierwszą generację modelu Q5. W jednej chwili na rynku pojawił się zupełnie nowy segment średniej wielkości SUV-ów klasy premium. W tamtych latach Volvo było własnością Forda i nowe XC60 powstało na platformie EUCD, z której korzystały także modele S60 oraz Ford Mondeo.

Volvo w tamtym czasie chciało pokazać, że jest w stanie rywalizować z niemiecką trójką i już niedługo później to właśnie model XC60 był najlepiej sprzedającym się autem w swojej klasie. Początkowo Volvo XC60 I sprzedawane było wyłącznie z napędem na cztery koła, którego technologię zapożyczono od Land Rovera Freelandera. Bardzo szybko okazało się jednak, że istnieje spora część klientów, która wcale tego nie potrzebuje. Od 2009 roku napęd 4×4 był więc opcją, w podstawowych wersjach silnikowych trzeba było za niego dopłacić.

Na tle konkurencji produkowane w latach 2008 -2017 Volvo wyróżnia się stonowaną, ale i atrakcyjną stylistyką. W porównaniu do swoich niemieckich rywali jednostki napędowe XC60 nie są tak dynamiczne i jednocześnie nie gwarantują tak dobrych osiągów.

Stylistyka i wersje nadwoziowe

Za wygląd Volvo XC60 I odpowiada niejaki Lars Blenwall. W momencie debiutu był to zdecydowanie jeden z najładniejszych SUV-ów, który do dzisiaj prezentuje się naprawdę nieźle. Na szczególną uwagę zasługują dodatki stylistyczne. Ciekawie wyglądają długie, pionowe tylne światła, które ciągną się od linii dachu aż do wysokości wlewu paliwa. Mają one charakterystyczne uwypuklenia, które Volvo oferuje w swoich autach już od czasu debiutu starszej generacji modeli, przez co naprawdę trudno pomylić je z innymi autami.

Świetnie prezentują się także osobne przednie reflektory, które w wersjach przed faceliftingiem, czyli do 2013 roku, mają charakterystyczny kształt. Po liftingu Volvo XC60 I dostało zupełnie nowe światła. Były one zdecydowanie większe i zespolone pod jednym kloszem. Nadwozie zaskakuje dynamiczną linią boczną z wspomnianym wcześniej charakterystycznym przetłoczeniem. Linia szyb zarysowana jest bardzo dynamicznie, co może ograniczać widoczność do tyłu, na szczęście na rynku wtórnym łatwo jest znaleźć XC60 wyposażone w czujniki parkowania oraz kamerę cofania.

Długość średniego szwedzkiego SUV-a wynosi 4628 mm (4644 mm po liftingu), jego szerokość to 1891 mm, a wysokość 1715 mm. Przy rozstawie osi na poziomie 2774 mm gwarantuje to przyzwoitą ilość miejsca w środku i bagażnik o pojemności 495 l. To o 45 l więcej od Mercedesa GLK, ale jednocześnie o ponad 50 l mniej od Audi Q5 czy drugiej generacji BMW X3. Po złożeniu oparć tylnej kanapy objętość bagażnika Volvo XC60 I można powiększyć do 1455 l.

Wnętrze

Średniej wielkości szwedzki SUV wyposażono w dużo bardziej nowoczesne od większego brata, czyli modelu XC90. Na szczycie konsoli środkowej, która w całości wykończona jest materiałem dekoracyjnym np. drewnem lub aluminium, znajduje się kolorowy wyświetlacz. Odpowiada on za obsługę systemu multimedialnego, nawigacji satelitarnej oraz wyświetlanie obrazu z kamery cofania.

Na pochwałę zasługują naprawdę wygodne fotele, które bardzo często wykończone były skórzaną tapicerką. Koło kierownicy bardzo dobrze leży w dłoni, a obsługa przycisków sterowania radiem czy klimatyzacji jest prosta i ergonomiczna. Materiały użyte do wykończenia wnętrza są bardzo dobrej jakości, jednak po latach użytkownicy skarżą się na dość słabe spasowanie. Niektóre elementy wydają z siebie niechciane dźwięki, dotyczy to głównie plastików na desce rozdzielczej.

Ilość miejsca we wnętrzu jest wystarczająca dla czwórki dorosłych osób. Siedząc z tyłu wyżsi pasażerowie mogą mieć wrażenie, że boczne krawędzi dachu są trochę zbyt ścięte. To wynika jednak z tak dynamicznie zarysowanej linii szyb. Volvo XC60 I nie jest największym autem w swoim segmencie, jednak nikt nie powinien się skarżyć na niedobór przestrzeni.

Na pochwałę zasługują przemyślane rozwiązania, które ułatwiają codzienną eksploatację auta. Za konsolą środkową znajduje się mały schowek, podłokietnik jest zaskakująco pojemny, zagłówki tylnej kanapy można łatwo złożyć, a podłoga w bagażniku wyposażona jest w dodatkową ściankę grodziową, którą można postawić i w ten sposób lepiej zabezpieczyć bagaż. Drobnostki, które potrafią umilić życie.

Wersje silnikowe

Podstawowymi jednostkami benzynowymi montowanymi w Volvo XC60 I były czterocylindrowe, dwulitrowe jednostki, określane symbolami T oraz T5. Już najsłabszy z nich legitymuje się mocą 203 KM i zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 9 s. Dla miłośników sportowej jazdy przygotowano sześciocylindrowe konstrukcje T6 oraz wolnossące 3,2 l. Te ostatnie oferują osiągi gorsze od najsłabszego silnika benzynowego, z kolei T6 oferowane w wariantach od 285 do 306 KM sprawie radzą sobie z ważącym ponad 1700 kg SUV-em. W najmocniejszej wersji XC60 przyspiesza do 100 km/h w 6,9 s, a to w tamtym czasie był wynik na poziomie Golfa GTI. Należy jednak pamiętać, że najmocniejsze wersje silników benzynowych potrafią spalić nawet ponad 20 l paliwa na 100 km.

Na rynku wtórnym ponad 90% dostępnych samochodów wyposażonych jest jednak w Diesle. To właśnie te silniki są szczególnie polecane, ponieważ pomimo wyraźnie słabszych osiągów, spalają zdecydowanie mniej paliwa.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Volvo chyba zaczyna bujać w obłokach! Chce sprzedawać połowę elektryków w roku 2025

Silniki Diesla

Gamę turbodiesli otwierają silniki z oznaczeniem D3, czyli pięciocylindrowe 2,0 l o mocach 136 i 163 KM. Ten pierwszy jest zdecydowanie zbyt słaby do tego modelu. Pierwsza setka pojawia się na prędkościomierzu po ponad 11 s, a jak na auto klasy premium to bardzo kiepski rezultat. W latach 2015 – 2017 w Volvo XC60 I pojawiał się także nowy, 150-konny motor z oznaczeniem D3, który wyposażono w czterocylindrowy blok.

Silniki D4 to także cztero- oraz pięciocylindrowe konstrukcje w zakresie od 163 do nawet 190 KM, a topowe D5 charakteryzują się mocą od 185 do nawet 220 KM. Wszystkie szwedzkie Diesle to naprawdę trwałe jednostki napędowe, jednak nadal cierpią one na to samo, co wszystkie nowoczesne silniki tego typu. W początkowych latach produkcji modelu, do 2011 roku należy zwrócić szczególną uwagę na zapychające się filtry cząstek stałych DPF. Na rynku wtórnym znaleźć można auta z całkowicie wyciętymi filtrami, co nie jest dobrym rozwiązaniem tego problemu.

Ponadto kupując nowoczesnego Diesla należy liczyć się z możliwością awarii układu wtryskowego czy turbosprężarki. Na szczęście są to problemy, które dotyczą większości tego typu jednostek na rynku wtórnym. Ponad 80% klientów kupujących Volvo XC60 I w polskich salonach, decydowało się na wersję z sześciobiegową skrzynią automatyczną.

Na szczęście jest to zwykła, prosta hydrauliczna skrzynia. To oznacza bardzo dużą wytrzymałość i brak konieczności stosowania koła dwumasowego czy sprzęgła, a więc kolejnych elementów, o których zużycie trzeba się martwić. Silniki D3 oraz D4 spalają średnio około 7 – 9 l oleju napędowego na 100 km, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Wszystkie silniki spełniają normy Euro 5 oraz Euro 6.

Układ kierowniczy, układ zawieszenia, układ hamulcowy

Volvo XC60 I nie jest autem sportowym, a układ kierowniczy dostosowany jest raczej do spokojnej, komfortowej jazdy, niż szybkiego pokonywania ostrych zakrętów. Podczas jazdy w trudnych warunkach dobrze sprawdzi się system napędu na cztery koła, a także zwiększony prześwit auta. SUV-y doskonale radzą sobie z wyższymi krawężnikami podczas miejskiego parkowania czy z pokonywaniem wertepów na szutrowych drogach.

Przednie zawieszenie Volvo XC60 bazuje na kolumnach MacPhersona, a z tyłu zamontowano układ oparty o niezależne wahacze. Autem jeździ się komfortowo i podobnie jak w przypadku konkurentów, nie jest to pojazd o sportowej charakterystyce. Co ciekawe jednak, da się znaleźć egzemplarze wyposażone w amortyzatory z regulacją tłumienia. Takie rozwiązanie pozwala np. dodatkowo utwardzić zawieszenie, przez co auto będzie bardziej precyzyjne podczas szybszej jazdy.

Warianty wyposażenia

Średniej wielkości szwedzki SUV prawie zawsze jest bardzo bogato wyposażony. Standardowo w Volvo XC60 montowano m.in. automatyczną klimatyzację czy komplet poduszek powietrznych. Na rynku wtórnym bardzo często spotkać można wersję wyposażenia Momentum. Ta charakteryzuje się skórzaną kierownicą i drążkiem zmiany biegów, czujnikami parkowania czy automatycznie domykaną pokrywą bagażnika.

Należy pamiętać, że w przypadku Volvo nie zawsze rodzaj napędu (przednia oś lub 4×4), wiązał się z wersją wyposażenia. Teoretycznie więc da się znaleźć bardzo bogato wyposażone XC60 Summum z napędem wyłącznie na przednią oś.

Najczęstsze usterki

Użytkownicy Volvo XC60 I skarżą się na niedokładne spasowanie niektórych elementów we wnętrzu. Plastiki są dobrej jakości, jednak po latach podczas pokonywania nierówności czy przy skrajnych temperaturach do uszu kierowcy mogą dochodzić stuki i trzaski.

Kupując używanego turbodiesla warto zainteresować się stanem układu wtryskowego, turbosprężarki oraz filtra cząstek stałych. Na szczęście większość egzemplarzy na rynku wtórnym pochodzi z polskich salonów, przez co łatwiej będzie potwierdzić historię pojazdu. Pomimo tego, że nadwozie XC60 ma dobre zabezpieczenie antykorozyjne, lakier tego modelu podatny jest na uszkodzenia. Wyraźnie będzie widać często wizyty na myjni automatycznej czy odpryski kamieni.

Bezpieczeństwo

Volvo XC60 uzyskało maksymalną możliwą notę 5 gwiazdek w testach Euro NCAP. To właśnie w tym modelu debiutował system, który ostrzega kierowcę i w razie konieczności automatycznie hamuje, gdy auto jadące z prędkością do 30 km/h napotka przeszkodę. Poza tym w XC60 montowano także inne systemy bezpieczeństwa.

Jednym z najciekawszych jest BLIS, który monitoruje martwe pole dla lusterek bocznych. System ten jest szczególnie pomocny podczas zmiany pasa, kiedy w martwym polu z boku auta pojawia się pojazd, zapala się specjalna dioda ulokowana przy lusterkach.

Konkurencja

Głównymi konkurentami SUV-a Volvo są Mercedes GLK, Audi Q5 oraz BMW X3. Mercedes jest odrobinę mniejszy i wydaje się oferować mniej ponadczasową stylistykę. Audi i BMW charakteryzują się większym bagażnikiem, ciekawym wyglądem i świetnymi, bardzo dynamicznymi sześciocylindrowymi silnikami Diesla.

Na korzyść Volvo przemawia nadal atrakcyjny wygląd, ekonomiczne jednostki wysokoprężne i innowacyjne systemy bezpieczeństwa.

Podsumowanie

Najtańsze egzemplarze Volvo XC60 I na rynku wtórnym zaczynają się od około 45 – 50 tys. zł. Spośród tych ofert łatwo będzie znaleźć auta z możliwością wystawienia faktury VAT, to znacznie ułatwia możliwość finansowania poprzez leasing. Sporo tego typu samochodów było pierwotnie wybieranych właśnie przez przedsiębiorców korzystających z opcji leasingowania. W praktyce oznacza to większą możliwość znalezienia auta, które stosunkowo długo serwisowane było w autoryzowanej stacji obsługi.

Volvo XC60 pierwszej generacji to nadal bardzo dobry, współczesny samochód, który przez blisko 10 lat niemal wcale się nie zestarzał. Stylistyka wciąż może się podobać, a pod względem technologicznym na rynku nie zmieniło się tak wiele. Jeżeli uda się trafić na zadbany egzemplarz z udokumentowaną, bezwypadkową przeszłością, z pewnością posłuży on jeszcze przez lata. Szwedzkie auta mają w sobie coś ponadczasowego i stanowią doskonałą opozycję dla do bólu poprawnych niemieckich rywali.

Tagi: D3D5LiftingT6volvoXC60
Adam Nowak

Autor Adam Nowak

Pasjonat motoryzacji od najmłodszych lat, syn taksówkarza, w którego żyłach płynie domieszka benzyny. Odkąd pamiętam przeglądałem motoryzacyjną prasę i interesowałem się nowościami na rynku. Każdą wolną chwilę spędzam na przeglądaniu ogłoszeń sprzedaży używanych samochodów lub w konfiguratorach na stronach producentów, nadal nie mogąc się zdecydować jakie auto kupiłbym, gdybym wygrał na loterii. Lubię wdzięczność trwałych samochodów użytkowych, silniki wysokoprężne i niemieckie auta z lat 80. ubiegłego wieku.