zamknij
Volkswagen Passat B8 (2014-) | Autofakty.pl

Najstarsze egzemplarze Volkswagena Passata B8 zdążyły już trochę potanieć i za cenę nowego Golfa VII można już mieć znacznie bardziej komfortowe i przestronniejsze auto klasy średniej. Jakie silniki i elementy wyposażenia oferuje ten model? Na co zwrócić uwagę przy jego zakupie? Jak się prowadzi? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdują się w tekście.

Sylwetka modelu

Volkswagen Passat B8 konkuruje w segmencie D. Może pełnić funkcję reprezentacyjnego auta w firmie dla menadżera średniego szczebla, ale sprawdzić się też jako samochód rodzinny.

Model B8 jest na rynku od 2014 roku. Jego premiera miała miejsce na początku lipca w Poczdamie, a w październiku auto zostało już oficjalnie zaprezentowane na targach motoryzacyjnych w Paryżu. Konstrukcja bazuje na modułowej płycie podłogowej MQB. Od początku produkcji samochód nie przeszedł jeszcze poważniejszych modernizacji.

Najtańsze dostępne na internetowych aukcjach egzemplarze kosztują od około 20 do 50-60 tys. zł. Samochody w tym przedziale cenowym zwykle mają za sobą poważne wypadki lub ogromne przebiegi (nawet powyżej 300-400 tys. km). Minimalna kwota, którą powinno się przeznaczyć na zakup tego modelu to przynajmniej 30 tys. zł. Najdroższe sztuki wyceniono na 100 tys. zł lub więcej. Egzemplarzy z polskich salonów jest około 200, ilość aut z importu to niewiele ponad 300. Póki co rynek jest jeszcze dość mały, ale cały czas to się zmienia.

Stylistyka i wersje nadwoziowe

Sylwetka Volkswagena Passata B8 jest bardzo prosta, ale też nowoczesna. Najbardziej charakterystyczne elementy designu to światła w technologii LED (dostępne opcjonalnie), załamanie biegnące od przednich błotników po tylne lampy oraz agresywnie wyglądający przód. Jest tu też szeroka atrapa chłodnicy przechodząca w reflektory. W porównaniu do poprzednika zmiany w tylnej części nadwozia są raczej symboliczne. Z przodu nie ma rewolucji, a ewolucja. Na korzyść. Bagażnik w sedanie ma 586-1152 l, a w kombi (oraz w uterenowionej odmianie Alltrack) jego pojemność wynosi 650-1780 l.

Wnętrze

Volkswagena Passata B8 trzeba pochwalić za dość przestronne wnętrze. Nie jest co prawda liderem w swojej klasie, ale nie można narzekać tutaj na ciasnotę. Fotele zarówno z przodu, jak i z tyłu są wyprofilowane i dobrze trzymają na boki podczas pokonywania zakrętów. Większość elementów użytych do wykończenia deski rozdzielczej, boczków drzwi i foteli jest przyzwoitej jakości. Spasowanie elementów jest dobre, ale w niektórych egzemplarzach z początku produkcji spotykane są przypadki skrzypienia i trzasków dobiegających z deski rozdzielczej czy słupków.

Volkswagen Passat B8 wnętrze (2014-)

Wersje silnikowe

Na rynku dominują egzemplarze z motorami Diesla – jest ich około 70%. Resztę stanowią egzemplarze z silnikami benzynowymi. Przebiegi w najmłodszych samochodach, w większości przypadków nie przekraczają 10 tys. km. Są wśród ogłoszeń również oferty z autami o przebiegu około 200 tys. km. Rekordzista z Niemiec jak dotąd miał ponad 400 tys. km.

Silniki benzynowe

Podstawową wersją silnikową zasilaną benzyna jest 1.4 TSI (125 KM). W poprzednich generacjach bazowe odmiany nie zapewniały zbyt dobrych osiągów. W przypadku Passata B8, nawet w podstawowej wersji auto przyspiesza do 100 km/h w około 10 s, co jest dobrym rezultatem. Do dynamiki samochodu przy wyższych prędkościach również nie można mieć poważnych zastrzeżeń. W ofercie dostępna jest jeszcze 150-konne 1.4 TSI z dodatkowym oznaczeniem ACT (ang. Active Cylinder Technology). System polega na tym, że silnik, w czasie małego zapotrzebowania na moc wyłącza dwa cylindry. Pozwala to nieco obniżyć zużycie paliwa. W tym przypadku samochód do ,,setki” rozpędza się w 8,4 s.

Dostępne są jeszcze trzy warianty benzynowe. Pierwszy to 180-konny silnik 1.8 TSI, który zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w 8 s. Niewiele lepiej niż w przypadku mocniejszej wersji 1.4 TSI ACT. Różnice widać dopiero przy prędkościach autostradowych. Topowy motor to 2.0 TSI, generujący moc od 220 do 280 KM. Tu pierwsza setka pojawia się na prędkościomierzu po 5,5-6,7 s, w zależności od mocy.

W poprzednich generacjach Volkswagena Passata jednostki z wyżej wymienionymi oznaczeniami sprawiały wiele poważnych problemów. W 1.4 TSI dochodziło do wypalania się tłoków, awarii wtryskiwaczy czy nadmiernej konsumpcji oleju silnikowego. Z kolei w motorach 1.8 TSI i 2.0 TSI oprócz szybkiego ,,znikania’’ oleju występował jeszcze problem z nietrwałym łańcuchem rozrządu. W przypadku modelu B8 usterki te zostały wyeliminowane. Póki co nie słychać o poważnych awariach w tych jednostkach napędowych.

Każdy dostępny w tym modelu silnik benzynowy ma bezpośredni wtrysk paliwa przez co wymaga specjalnej instalacji LPG, która oprócz gazu zużywa jednocześnie benzynę. Warto dokładnie przekalkulować sobie opłacalność jej montażu. Taka usługa nie będzie bowiem tania.

Volkswagen Passat B8 silnik (2014-)

Silnik Diesla

Podstawowy silnik wysokoprężny to 1.6 TDI o mocy 120 KM. Podobnie jak w przypadku bazowej benzyny, tak i tutaj można liczyć na przyzwoite osiągi. Passat B6 z taką jednostką napędową rozpędza się do 100 km/h w 10,8 s. Motor ten spokojnie wystarczy do wyprzedzania innych użytkowników w trasie, ale przy wyższych prędkościach lepszą elastyczność zapewnią dopiero motory 2-litrowe.

Najsłabszy z nich 2.0 TDI ma 150 KM i osiągi do ,,setki’’ na poziomie 8,7 s. Bardziej wybredni mają do wyboru jeszcze wersje 2.0 TDI z filtrem SCR (Selective Catalytic Reduction), redukującym tlenki azotu. Filtra tego nie należy mylić z filtrem cząstek stałych DPF (Diesel Particulate Filter), który jest we wszystkim motorach wysokoprężnych montowanych w modelu B8. System SCR wymaga uzupełniania płynu AdBlue (mocznika), który jest tutaj niezbędny do przeprowadzania procesów zmieniających tlenki wodoru w nieszkodliwą wodę i azoty. AdBlue nie jest drogie, uzupełnia się go równie łatwo, co płyn do spryskiwaczy czy olej. A o konieczności dolania informuje komputer pokładowy auta.

Podstawowa wersja 2.0 TDI SCR ma jedną turbosprężarkę, generującą moc rzędu 190 KM, a samochód w takiej wersji rozpędza się do 100 km/h w 7,5 s. Dostępna jest jeszcze odmiana z podwójnym doładowaniem o mocy 240 KM. W tym przypadku osiągi są już naprawdę rewelacyjne. Pierwsza ,,setka’’ pojawia się na prędkościomierzu po niespełna 6,1 s. Jako, że auto jest na rynku dopiero 3 lata trudno jednoznacznie określić poziom bezawaryjności silników wysokoprężnych. Jak na razie użytkownicy nie zgłaszają jednak poważnych awarii.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  TSI - co to jest?
Volkswagen Passat B8 (2014-)

Układ kierowniczy, układ zawieszenia, układ hamulcowy

Układ kierowniczy w Volkswagenie Passacie B8 jest bardzo precyzyjny, dzięki czemu samochód bardzo dobrze prowadzi się nawet podczas pokonywania ostrych zakrętów z większymi prędkościami. W przednim zawieszeniu zastosowano kolumny MacPhersona, a z tyłu układ niezależnych wahaczy. Jest trochę sztywno, ale nie do przesady. Choć niektórzy użytkownicy tego modelu uważają, że samochód powinien być bardziej komfortowy. Na przedniej i tylnej osi są tutaj tarcze hamulcowe. W tym segmencie aut to norma.

Warianty wyposażenia

Samochód w Polsce oferowany jest w następujących wersjach: Trendline, Comfortline, Highline oraz GTE. Można dokupić też pakiet R Line zawierający między innymi dodatki stylistyczne nadające autu sportowego wyglądu. Jeżeli chodzi o najciekawsze elementy wyposażenia w tym modelu, to lista ich jest naprawdę długa. Są tutaj takie gadżety jak wyświetlacz Head-up (pokazujący dane z nawigacji, tempomatu i prędkościomierza na przedniej szybie) czy aktywne zegary (system wyświetlający wskazania nawigacji i komputera pokładowego z kilkoma opcjami konfiguracji ich pokazywania).

Samochód został wyposażony też w automatycznie otwierającą się klapę bagażnika. Aby go aktywować, wystarczy pod tylny zderzak wsunąć nogę. Nie trzeba używać do tego rąk. Jest tu jeszcze aktywny układ kierowniczy dostosowujący siłę wspomagania do prędkości jady, system ułatwiający parkowanie autem z przyczepą, a także układ przygotowujący samochód do wypadku (zamyka szyby, dociąga pasy, żeby zminimalizować jego negatywne skutki). A to tylko niektóre z dostępnych udogodnień. Auto ma też oferowany opcjonalnie system DCC, dzięki któremu można ustawić sztywność zawieszenia, szybkość pracy skrzyni i reakcję układu kierowniczego.

Najczęstsze usterki

Volkswagena Passata B8 nie trapią jeszcze poważne usterki. Większość z nich to niedoróbki i choroby wieku dziecięcego. Najczęściej spotykaną przypadłością są problemy ze spryskiwaczami reflektorów. W jednych egzemplarzach nie działają, w innych chowają się za głęboko w zderzak. Wielu użytkowników tego modelu skarży się na nieprawidłowo działający system rozpoznawania znaków drogowych. Te nakładają się na siebie na ekranie, co dezorientuje kierowcę.

Trzeba wspomnieć również o problemach z klimatyzacją. Najczęściej spotykaną przypadłością są niedziałające ustawienia trzeciej strefy. Irytującym mankamentem są jeszcze skrzypiące plastiki wnętrza na słupkach podczas otwierania tylnych drzwi. Dużą część osób narzeka jeszcze na samoczynne zerowanie się danych spalania paliwa i pokonanym dystansie po zgaszeniu auta. Większość problemów jest rozwiązywanych na gwarancji w ASO.

W testach niezawodności instytutu TÜV przeprowadzonych w 2017 roku na samochodach 2- i 3-letnich, Volkswagen Passat zajął 97. lokatę na 134 pozycji. Najlepiej w tej klasie wypadła Mercedes Klasy C, który uplasował się na 11. miejscu. Najgorszy rezultat uzyskał Ford Mondeo zajmując 124. miejsce.

Bezpieczeństwo

W testach zderzeniowych przeprowadzonych w 2014 roku przez Euro NCAP Volkswagen Passat B8 uzyskała ogólny wynik 5 na 5 gwiazdek. Ochronę osób dorosłych oceniono na 85%, dzieci na 87%, pieszych na 66%, a obecne systemy bezpieczeństwa na 76%.

Konkurenci

Volkswagen Passat B8 konkuruje między innymi z Toyotą Avensis III. Japońskie auto może pochwalić się niezawodnymi jednostkami benzynowymi, które nie mają bezpośredniego wtrysku paliwa. Dzięki temu można uzbroić je w konwencjonalną instalację LPG, która zużywa tylko gaz i nie musi dotryskiwać benzyny. Auto oferuje też wiele ciekawych gadżetów. Niestety pod względem dostępnych elementów wyposażenia Avensis nie oferuje tak dużego wyboru jak Passat. W stosunku do poprzedniej generacji poprawiono tutaj zawieszenie na sztywniejsze. Zmieniono też charakterystykę układu kierowniczego, ale nadal brakuje mu precyzji. Narzekać można na przeciętną jakość wykończenia wnętrza, przestarzały interfejs systemu info-rozrywki oraz na awaryjne silniki Diesla z pierwszych lat produkcji.

Samochód konkuruje jeszcze z Fordem Mondeo Mk5, którego trzeba pochwalić przede wszystkim za oryginalną, nowoczesną stylizację, bogate wyposażenie (niestety nie tak jak w Passacie) oraz za bardzo dobre własności jezdne. W porównaniu do większości rywali w Fordzie można liczyć na atrakcyjne ceny części zamiennych. Auto może pochwalić się też dobrymi osiągami, zużywa za to więcej paliwa niż analogiczne silniki z grupy Volkswagen AG. Nie są to jednak duże różnice. Jakość wykończenia wnętrza jest na przyzwoitym poziomie, ale sposób obsługi niektórych elementów wyposażenia jest już zbyt przestarzały. Nie można zapomnieć, że premiera wersji amerykańskiej odbyła się w 2012 roku. W Europie po drobnych modyfikacjach auto pojawiło się w 2014 roku.

Podsumowanie

Volkswagen Passat B8 to kolejna udana generacja auta obok B7 po awaryjnym modelu B6. Samochód może pochwalić się dobrze wykończonym, przestronnym wnętrzem, rewelacyjnymi własnościami jezdnymi oraz bardzo bogatym wyposażeniem. Pod względem dostępnych gadżetów Passat przewyższa znaczną większość konkurentów.

Z silników benzynowych polecamy przede wszystkim motory 1.4 TSI, 1.8 TSI i 2.0 TSI. Asekuracyjnie radzimy wybierać wersje słabsze tego pierwszego i ostatniego motoru. Odmiana podstawowej jednostki z oznaczeniem ACT ma system wygaszania cylindrów. Jest to nowe rozwiązanie i nie wiadomo jak będzie z jego niezawodnością przy większych przebiegach. Z kolei 220-konny wariant 2.0 TSI jest po prostu mniej wysilony niż odmiana 280-konna i na pewno wytrzyma dłuższy dystans bez poważnych awarii. Każdy motor benzynowy w Passacie wymaga specjalnej instalacji LPG, która oprócz gazu jednocześnie korzysta z benzyny. Jest też droższa w montażu.

Na internetowych portalach aukcyjnych z roku na rok przybywa Passatów B8, ale ich wybór nie jest jeszcze zbyt duży. Ilość dostępnych egzemplarzy to zaledwie niewiele ponad 500. Najtańsze kosztują około 20 tys. zł. To auta, które trzeba najpierw naprawić. Większość ma za sobą wypadki, wymagają ingerencji nie tylko blacharza i lakiernika, ale również mechanika. Na zadbany egzemplarza trzeba przeznaczyć co najmniej 50 tys. zł. Najdroższe prawie nieużywane sztuki kosztują sporo powyżej 100 tys. zł. Zwykle to samochody z bieżącego roku w topowej wersji wyposażenia z mocnymi silnikami i minimalnymi przebiegami.

Tagi: AdBlueComfortlinedpfhaldexHighlinePassat B8SCRTDITrendlineTSIvolkswagen
Artur Kuśmierzak

Autor Artur Kuśmierzak

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z 6-letnim doświadczeniem. Pisałem dla blogów i portali motoryzacyjnych, moje teksty były również publikowane w prasie motoryzacyjnej, między innymi w najpopularniejszym tygodniku w Polsce - Motor. Na portalu Autofakty.pl piszę o autach używanych.