zamknij
Leasing operacyjny czy finansowy | Autofakty.pl

Flota samochodów to bardzo często najważniejszy element, który wpływa na prawidłowe funkcjonowanie wielu firm. Auta wykorzystywane są zarówno w dziale obsługi klienta, jak i logistyce wewnętrznej, która sprowadza się do przewozu pewnych produktów między siedzibami lub placówkami firmy. Zakup kilku, a czasami nawet tylko jednego pojazdu dla wielu mniejszych firm może być zbyt dużym wyzwaniem. Z pomocą przychodzi leasing, którego formy mogą być różne. Sprawdźmy, czym różni się leasing operacyjny, od finansowego.

Leasing operacyjny czy finansowy? Główna różnica

Główna i najważniejsza różnica, jaka jest widoczna, kiedy analizujemy leasing operacyjny, a finansowy, sprowadza się do sposobu zaliczania przedmiotu leasingu do majątku. Inaczej mówiąc, wspomniane formy leasingu różnią się między sobą kwestią ewidencjonowania podmiotu stanowiącego zapis umowy leasingowej, jako środka trwałego. Sposób zaliczenia majątkowego konotuje pewne właściwości umowy, które różnicują te dwa typy leasingu. Rozbieżności widać przede wszystkim w kwestii dokonywania amortyzacji oraz wyliczania kosztów przychodów firmy.

Leasing operacyjny – uzyskasz dodatkowe koszty przychodu

Leasing operacyjny jest zdecydowanie bardziej docenianą formą przez przedsiębiorców, którzy chętniej godzą się na takie warunki trwania umowy. Charakter leasingu operacyjnego polega na zaliczaniu przedmiotu, jakiego dotyczy umowa, do składu majątkowego strony będącej leasingodawcą. Ta właściwość nakłada obowiązek przeprowadzania amortyzacji właśnie na stronę leasingodawcy. Ten aspekt nie jest korzystny dla przedsiębiorcy biorącego auto w leasing, gdyż wpływa na możliwość oszczędności podatkowych. W tym elemencie korzysta zatem leasingodawca. Amortyzacja zakłada bowiem spadek wartości danego przedmiotu wraz z jego użytkowaniem, a pomniejszanie tej wartości wywiera straty materialne, które wpisywane są w koszty prowadzenia działalności. Z drugiej jednak strony, fakt, że przedmiot leasingu zostaje w obrębie majątku leasingodawcy, sprawia, że leasingobiorca uzyskuje możliwość wpisania kwoty raty leasingowej oraz opłaty wstępnej w poczet kosztów uzyskiwanego przychodu, co z kolei jest bardzo korzystną formą dla tej strony umowy. Leasing operacyjny nie nakłada na leasingobiorcę obowiązku dokonania wykupu przedmiotu umowy po upływie terminu jej trwania. Leasingobiorca uzyskuje taką możliwość, ale nie jest to przymusowy ruch.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Głębokość bieżnika - jak ją prawidłowo sprawdzić?

Leasing finansowy – amortyzacja po stronie leasingobiorcy

W przypadku leasingu finansowego przedmiot umowy zostaje zaliczony w obręb majątku leasingobiorcy, co automatycznie oznacza, że wraz z opłaceniem ostatniej raty, leasingobiorca staje się właścicielem danego przedmiotu. Zakwalifikowanie przedmiotu leasingu do majątku leasingobiorcy wiąże się z brakiem możliwości wpisania raty leasingowej w koszty uzyskiwanego przychodu przez niego. Podlegają temu jedynie odsetki z danej raty. Leasingobiorca uzyskuje w zamian możliwość dokonywania amortyzacji, a więc systematycznego odpisywania do kosztów kwoty traconej wartości przedmiotu w wyniku jego używania. O tym, który rodzaj leasingu pod kątem stosownych odpisów jest bardziej korzystny, każdy przedsiębiorca musi zadecydować sam, biorąc pod uwagę specyfikę swojej firmy. Jednak warto zaznaczyć, że leasing finansowy na pewno nie jest przeznaczony dla każdego przedsiębiorstwa. Warunkiem zaistnienia bowiem leasingu finansowego jest konieczność opłacenia z góry całego VAT związanego z przedmiotem leasingu, jako opłaty początkowej. Dla wielu firm, szczególnie tych mniejszych, jest to wymóg niemożliwy do spełnienia.

Źródło: Materiały firmy CLS

Tagi: leasingleasing finansowyleasing operacyjny