zamknij
PORADNIKI

Zastanów się skąd kupujesz zimówki! Błąd może drogo kosztować!

Fot. ErikMi - Pixabay.com

Podczas zakupu opon zimowych znaczenie ma nie tylko jakość. Choć rzadko się o tym mówi, kluczowy jest też sklep, z którego kierowca nabywa ogumienie. Tylko renomowany punkt da gwarancję pełnowartościowego produktu, a tylko pełnowartościowy produkt przyniesie prowadzącemu pożądane korzyści podczas jazdy. Zobaczcie jak kupować opony, żeby ewentualne oszczędności nie kosztowały Was naprawdę drogo!

Kierowcy nad Wisłą są wyjątkowo przedsiębiorczy. Nie ma się zatem co dziwić, że to właśnie w Polsce kwitnie biznes polegający na sprzedaży opon używanych. Jak duży to rynek? Naprawdę potężny. Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego przytacza dane Moto Daty, z których wynika że aż 32 proc. kierowców w Polsce kupuje opony używane. Zakup ogumienia z drugiej ręki nie jest jednak najlepszym pomysłem. A decydują o tych chociażby właściwości gumy. Materiał gumowy ma to do siebie, że z czasem traci właściwości. A czas ten wcale nie jest taki długi. Bezpieczny okres eksploatacji opony został określony przez producentów na mniej więcej 5 lat. Okres ten można przedłużyć dwukrotnie, ale tylko i wyłącznie pod dwoma warunkami.

Wiek opony? Guma w końcu też się starzeje…

Przede wszystkim gdy opony zimowe zamontowane w pojeździe skończą pięć lat, kierowca powinien corocznie poddawać je przeglądowi u wulkanizatora. Ten musi ocenić ich stan oraz występowanie ewentualnych objawów starzenia. Po drugie podstawą jest właściwe przechowywanie ogumienia poza sezonem. Zestaw zimówek powinien trafić do pomieszczenia, w którym nie będzie poddawany przeciążeniom cieplnym czy oddziaływaniu promieni UV. Ważny jest też sam sposób ułożenia – opony nie mogą być składowane tam, gdzie akurat jest kawałek miejsca i nie mogą być np. przygniecione przez inne przedmioty.

Oczywiście starzenie się materiału nie jest jedynym powodem, dla którego należy unikać zakupu opon używanych. Ważna kwestia dotyczy bieżnika. Ten podczas eksploatacji ściera się. A grubość bieżnika w prostej linii przekłada się na poziom trakcji i bezpieczeństwa jazdy. Zużyte w pewnym stopniu opony z drugiej ręki z całą pewnością nie starczą nam na pokonanie takiego samego dystansu, jak fabrycznie nowe kupione w sklepie motoryzacyjnym. A to sprawia, że choć cena używek na pierwszy rzut oka może się wydawać wyjątkowo atrakcyjna, po dłuższym przemyśleniu i przeanalizowaniu wszystkich czynników, przestaje stanowić promocję.

Fot. Materiały prasowe Bridgestone

Jest jeszcze jeden aspekt, który dyskwalifikuje zakup opony używanej. Chodzi o ich stan. Dopóki kierowca nie zamontuje używek na kołach w swoim samochodzie, nie będzie miał pewności czy nadają się one do dalszej eksploatacji.

Zakup używanych przedmiotów zawsze niesie ze sobą ryzyko. Najczęściej nabywając oponę używaną nie wiemy w jakich warunkach była przechowywana, ani jak poprzedni właściciel ją eksploatował. Ciężko jest również stwierdzić wizualnie, czy opona nie posiada ukrytych wad. Wady ujawniają się podczas eksploatacji, co w ekstremalnych warunkach może prowadzić do uszkodzenia opony, tym samym powodując zagrożenie dla użytkownika

– powiedział Przemysław Trzaskowski z Bridgestone.

Opony nowe – gdzie je kupić?

Choć rozsądek podpowiada wyeliminowanie zakupu opon używanych już na samym początku, nawet z wyborem nowego ogumienia wcale nie jest tak łatwo. Gdy kierowca zdecyduje się na konkretny model, nie powinien za wszelką cenę szukać najbardziej atrakcyjnej oferty. Czasami wyjątkowo niska wartość ma dołączoną gwiazdkę. Przykład? Producenci ogumienia przyjmują, że prawidłowo przechowywane opony w sklepach motoryzacyjnych nawet przez trzy lata mogą być traktowane jako stuprocentowo nowe. Później guma zaczyna się starzeć. Przekroczenie tego terminu często jest jednym z podstawowych powodów drastycznego obniżenia ceny w sklepach internetowych.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ  Zalety automatycznej skrzyni biegów

Jak zatem znaleźć możliwie najlepszego dostawcę? Przede wszystkim warto wybierać punkty renomowane, polecane przez producentów ogumienia lub duże sieci, którym nie zależy na trzymaniu opon w nieskończoność. Tylko w takich punktach kupujący ma zagwarantowany zakup faktycznie nowego ogumienia, którego jakość nie będzie budziła żadnych wątpliwości. Jak wynika z danych Moto Daty przytoczonych przez Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego, aż 25 proc. kierowców w Polsce kupuje opony w internecie. A tu sytuacja już nie jest taka oczywista. Istnieje bowiem ryzyko, że produkt okaże się nietrafiony, a kierowca przekona się o tym dopiero po otrzymaniu towaru.

Nowe, markowe opony pochodzące z pewnego źródła to poczucie bezpieczeństwa. Kontrola jakości przeprowadzona w końcowym etapie produkcji daje gwarancję, że kupujemy towar wolny od wad. Ważnym aspektem jest również dowód zakupu, który upoważnia do zgłoszenia reklamacji do sprzedawcy, od którego nabyliśmy opony

– powiedział Przemysław Trzaskowski z Bridgestone.

Przed płatnością zawsze sprawdź datę produkcji!

Bez względu na źródło, z którego kierowca kupuje opony zimowe, nie zaszkodzi sprawdzić czy nabywany właśnie produkt rzeczywiście spełnia wszystkie obiecane przez sprzedającego wymogi. A jak skontrolować wiek opony? To na szczęście nic skomplikowanego. Na ścianie bocznej producenci umieszczają bowiem oznaczenie DOT. Na to składa się zestaw znaków, w którym na początku pojawia się kod fabryki, a później data produkcji opony. Data produkcji składa się z trzech lub czterech cyfr. Oznaczenie trzycyfrowe było stosowane w ogumieniu produkowanym przed 2000 rokiem. W nowym millenium pojawił się zmieniony system oznaczania.

Fot. Materiały prasowe Bridgestone

Przy formacie składającym się z trzech cyfr, pierwsze dwie oznaczają tydzień produkcji, a trzecia rok. Tak więc liczba 135 oznacza, że opona została wyprodukowana w 13 tygodniu roku 1995. Format czterocyfrowy odczytywany jest nieco inaczej – dwa pierwsze numery oznaczają tydzień, a dwa kolejne rok. Gdy zatem na oponie pojawi się liczba 2316, oznacza ona 23 tydzień roku 2016.

Podczas zakupu ogumienia zimowego kierowca musi pamiętać o dwóch czynnikach. Przede wszystkim liczy się jakość wybranego produktu! Im bardziej zaawansowany bieżnik i im wyższej klasy opona, tym lepszą trakcję zapewni podczas codziennej eksploatacji samochodu. Po drugie cena ma znaczenie, ale nie może mieć roli dominującej. Dlatego nie warto na siłę poszukiwać najniższej oferty, bowiem wszelkie błędy mogą sprawić, że oszczędności okażą się brzemienne w skutkach. Pamiętajcie, czasami lepiej dołożyć nieco pieniędzy i kupić pełnowartościowy produkt za pośrednictwem renomowanej sieci.

Tagi: oponyopony zimowewiek opony
Kuba Brzeziński

Autor Kuba Brzeziński

Czasami racjonalista, czasami pedantyczny wielbiciel abstrakcji. Ceni wolność i niezależność. Niepoprawny miłośnik samochodów, który wierzy, że pod masą śrubek i mechanizmów kryje się dusza. Poza tym dziennikarz – motoryzacyjny oczywiście.